Reklama

Bristol Scout. Wnuk odbudował samolot dziadka

David Barnwell w replice samolot Bristol Scout Type-C /East News

Reklama

David Barnwell wybudował samolot Bristol Scout Type-C, na którym jego dziadek latał podczas I wojny światowej nad Gallipoli. Wykorzystał przy tym oryginalne części, które znalazł w dziadkowej szopie.

Dziadek Davida, Flight Sub Lieutenant Francis Donald "Bunnie" Bremner, służył podczas Wielkiej Wojny w Royal Naval Air Service - ówczesnym powietrznym komponencie Royal Navy. W 1915 roku został przydzielony do 2 Skrzydła, które wraz z Korpusem Ekspedycyjnym i 3 Skrzydłem RNAS zostało wysłane na Morze Śródziemne. Skrzydło dotarło na lotnisko Imbros w Dardanelach pod koniec sierpnia 1915 roku. W tym czasie "Bunnie" czekał na Malcie. Nad Dardanelami zaczął latać od grudnia.

Tam latał na rozpoznanie tureckich pozycji, kierowanie ogniem artylerii monitorów i przechwytywanie niemieckich oraz tureckich samolotów. W styczniu 2 Skrzydło zostało przeniesione na grecką wyspę Tasos, leżącą u wybrzeży Tracji, skąd operowało przeciw wojskom bułgarskim i tureckim. W sierpniu 1916 roku Bremmer ruszył w drogę powrotną do Anglii, gdzie nadal służył jako pilot rozpoznawczy w Royal Flying Corps.

Reklama

Samolot dziadka

We wstępie do książki, w której opisuje historię dziadka i jego samolotu, David Bremner pisze: "Wraz z moim bratem Rickiem słuchałem opowieści Dziadka o lataniu podczas Wielkiej Wojny i chociaż wówczas nie rozumieliśmy ich w pełni, musiały zadziałać na naszą wyobraźnię, ponieważ obaj z Rickiem od tego czasu staliśmy się i pozostaliśmy zafascynowani lotnictwem".

"Jego ulubiona historia o ‘Bullecie’ (popularna nazwa Bristol Scout) dotyczyła niezsynchronizowanego karabinu maszynowego Lewisa, którego strzały dziurawiły własne śmigło, piloci przymocowywali więc do niego paski z tkaniny, aby chronić się przed drzazgami lecącymi w twarz".

"Jednakże nie dowiedzieliśmy się o wszystkich szczegółach służby przed jego śmiercią w 1983 roku. Wiele się zmieniło, gdy sprzątaliśmy jego warsztat. Natknęliśmy się wówczas na trzy rzeczy, które ukierunkowały nas na długi, długi czas". Podczas porządków wnukowie natknęli się na orczyk, drążek sterowy i magneto, pochodzące z Bristola Scouta o numerze bocznym 1264.

Bracia postanowili zachować te elementy jako rodzinną pamiątkę. W 2002 roku przyjaciel rodziny, pilot i mechanik lotniczy, Theo Willford, zasugerował, aby odbudowali 1264. Jeszcze tego samego roku rozpoczęli poszukiwanie dokumentacji. Budowę rozpoczęli sześć lat później, w 2008 roku, a 9 lipca 2015 roku samolot wzbił się w powietrze.

Bristol Scout

Bremmer latał podczas wojny na dziesięciu różnych typach samolotów. M.in. Morane Parasol, BE2c, czy Henry Farman F27, ale to Bristol Scout był jego ulubioną maszyną. Samolot został zaprojektowany przez Franka Barnwella i Harry’ego Busteeda w 1913 roku i oblatany w lutym 1914. Pierwsze seryjne maszyny trafiły do 3 i 5 dywizjonu Royal Flying Corps we Francji.

Scout był używany jako szybki samolot rozpoznawczy, ale po pewnym czasie, gdy w powietrzu zaczęło pojawiać się więcej maszyn przeciwnika, piloci zaczęli je uzbrajać w karabiny Lewis, tworząc w ten sposób jedne z pierwszych myśliwców. Choć uzbrojenie było montowane w chałupniczy sposób, to czasem udawało się osiągnąć znaczne sukcesy. Lanoe Hawker w lipcu 1915 roku podczas jednego lotu zestrzelił trzy niemieckie maszyny za co otrzymał Victoria Cross.

Bristol Scout był także pierwszym samolotem lądowym, który wystartował z pokładu okrętu. 3 października 1915 roku Flt. Lt. H. F. Towler na samolocie o numerze 1255 wystartował z pokładu tendera wodnosamolotów HMS "Vindex". W kolejnych latach na "Vindexie" na stałe zagościły Scouty, których największym sukcesem było uszkodzenie sterowca Zeppelin L 17 w sierpniu 1916 roku.

Wówczas już Scouty były uważane za przestarzałe i powoli były zastępowane przez inne typy samolotów. Ostatni operacyjny Scout latał do 1926 roku w Australii w bazie Point Cook. Do dziś nie przetrwał żaden oryginalny Scout. Istnieją jedynie repliki z wykorzystaniem oryginalnych części. Najczęściej silników. Jeden z takich oryginalnych silników Le Rhône 9C znajduje się w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy