Nowe ofiary znalezione w Pompejach. Tym razem to dwie kobiety i dziecko

W Pompejach odkryto nowe ofiary gniewu Wezuwiusza. Tym razem są to dwie kobiety i dziecko - skryli się w piekarni przed skutkami erupcji wulkanu. Wiek dziecka szacuje się na około trzy lub cztery lata. Naukowcy wierzą, że w Pompejach jeszcze wiele zostało do odkrycia.

Odkryto kolejne ofiary gniewu Wezuwiusza

Kolejne szczątki zostały znalezione w Pompejach. Trzy osoby zginęły podczas erupcji Wezuwiusza w 79 roku n. e. Zostały one niedawno odkryte w związku z ciągle trwającymi w tym miejscu wykopaliskami. Naukowcy są zgodni, że szkielety należą do dwóch kobiet i dziecka w wieku około trzech lub czterech lat. Okazuje się, że schronienia przed erupcją szukali w piekarni.  

O odkryciu poinformował w poniedziałek 29 maja Pompejski Park Archeologiczny. Oprócz ludzkich szczątków ujawniona została również struktura z dwoma pięknymi freskami na ścianach. Jedne z nich przedstawia boga morza Posejdona i Amymone, druga natomiast Apollona i Dafne.  

Reklama

Archeolodzy przypuszczają, że budowla, w której schroniły się kobiety z dzieckiem, była prawdopodobnie piekarnią z piecem, obok której znajdowała się pralnia używana nie tylko do prania, ale również do farbowania ubrań. Wszystkie te obiekty znajdują się w handlowej części miasta na obszarze zwanym Regio IX. W tym konkretnym miejscu wykopaliska prowadzone są już od 1888 roku, następnie zostały przerwane na sto lat i ponownie wznowione.  

Wybuch wulkanu

Wybuch Wezuwiusza w 79 roku zdziesiątkował Pompeje, zabijając tysiące ludzi w mieście i pobliskich osadach Herkulanum, Oplontis i Stabiae. Kilka wczesnych wstrząsów, niewykrytych prawdopodobnie przez mieszkańców, zapoczątkowało tragedię. Miasto nawiedziły nie tylko skały wulkaniczne, pył i gorące gazy, ale również bardzo silne trzęsienia ziemi, które wstrząsały miastem przez wiele godzin w momencie, gdy z nieba sypał śmiercionośny deszcz.  

Obok znalezionych szczątków odkryto również biały pumeks, co sugeruje, że kobiety i dziecko zginęli w pierwszych fazach wybuchu. W drugiej fazie wielka fala skalistych odpadów spłynęła po zboczu wulkanu, zalewając całe miasto materią wulkaniczną i gorącym gazem. Około 15 do 20 procent ludzi zginęła na tym etapie katastrofy, dusząc się w oparach palącego popiołu i gazów. 

Po około dwóch dniach ciągłej aktywności wulkanicznej miasto zostało całkowicie pochłonięte przez gruz i popiół. Ogromny kopiec przykrywający całe Pompeje leżał nienaruszony przez ponad 1000 lat. W XVI wieku zaczęto odkrywać ruiny miasta i od tamtej pory nieustannie dostarczane są informacje na temat nowych odkryć dotyczących Pompejów

Kamienna ciała z Pompejów

Co ciekawe, najsłynniejsze kamienne ciała znajdujące się w Pompejach nie są prawdziwe. Przez wiele lat sugerowano, że gorąca, stopiona lawa zamieniła ciała ludzi w kamienne posągi, stopniowo się ochładzają. Jednak okazuje się, że jeszcze przed 1800 rokiem tych ciał tam nie było. A przynajmniej nie w takiej postaci, jaką znamy z kulturowego obrazu Pompejów

W XIX wieku znalazło się kilku sprytnych archeologów, którzy postanowili zrobić biznes na miejscu historycznej katastrofy. Przedzierając się przez warstwy pyłu, zaczęli zauważać serię pustych przestrzeni i zagłębień, czasami zawierających ludzkie szczątki. Nie namyślając się zbyt długo, badacze postanowili wypełnić te luki gipsem. W efekcie otrzymali odlewy gipsowe ludzkich sylwetek, które znamy dzisiaj.  

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pompeje | archeologia | odkrycie archeologów | wezuwiusz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama