Reklama

CISPA przyjęta przez Izbę Reprezentantów USA

Amerykańska Izba Reprezentantów zatwierdziła zapis prawny, który według grup promujących prywatność i wolność słowa, jest zagrożeniem dla wolności obywateli.

Chodzi tutaj o CISPA (Cyber Intelligence Sharing and Protection Act) - ustawa przeszła stosunkiem głosów 248 do 168. O co tyle szumu, skoro w założeniu CISPA ma służyć bardziej bezpiecznemu internetowi? Dlaczego niektórzy nazywają CISPA następcą SOPA?

Zapis nakazuje dostarczycielom usług internetowych dzielenie się zbieranymi informacjami z rządem, w tym z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych oraz Narodową Agencją Bezpieczeństwa, o ile w sieci zostaną wykryte jakiekolwiek zagrożenia (atak, złośliwy kod, strona phishingowa, botnet, itd). Firma ISP nie może w takim przypadku chronić danych osobowych osoby podejrzewanej.

W praktyce zapis ten zwalnia ISP od wcześniejszego zakazu ujawniania szczegółów dotyczących transmisji danych, o ile ten nie został zniesiony przez niezawisły sąd. Co więcej, firma ISP, która ujawni takie dane, nie może być później pozwana przez poszkodowanego.

Reklama

Przepisy powędrują teraz do Senatu, a następnie do Białego Domu, gdzie, albo zostaną zatwierdzone, albo też zawetowane. Ta druga możliwość jest brana pod uwagę przez Baracka Obamę.

Źródło: hacking.pl

Źródło informacji

hacking.pl
Dowiedz się więcej na temat: wolność słowa | CISPA | Izba Reprezentantów | ACTA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy