Reklama

Jak bezpiecznie kupować w internecie

Zakupy w internecie są wygodne. Bywa, że tańsze niż w zwykłym sklepie. Są też równie bezpieczne, jak wizyta w supermarkecie, ale pod warunkiem, że będziemy przestrzegać kilku prostych zasad.

Według danych Trusted Shops, na niemieckim rynku występują problemy w przypadku 2 na 100 transakcji w sklepach internetowych. Dane dotyczą tylko tych sklepów, które mają tzw. certyfikat zaufania i są uważane za wiarygodne. Należy więc założyć, że dla całego niemieckiego rynku odsetek kłopotliwych e-zamówień jest znacznie większy.

W Polsce nikt nie dysponuje tego rodzaju danymi. Niemniej na forach internetowych regularnie pojawiają się opisy niezrealizowanych zamówień, kłopotów ze zwrotem towaru lub brakiem możliwości kontaktu z obsługą sklepu on-line. Według wielu internautów osoby, które padły ofiarą "trefnych" e-sklepów same nie pozostają bez winy. Zdaniem forumowiczów kierowanie się głównie najniższą ceną to wręcz prośba o kłopoty. Trudno się z tym nie zgodzić, choć należałoby do tego dodać kilka prostych sposobów na udane zakupy w sieci.

E-zakupowe abecadło

Nawykiem każdego klienta sklepu on-line powinno stać się zwrócenie uwagi, czy sprzedawca zamieścił swoje pełne dane (adres, telefon, e-mail, numery REGON i NIP). Należy zdecydowanie unikać dostawców, którzy podają na przykład wyłącznie numer skrytki pocztowej. Porządny sklep musi mieć również regulamin zakupów. Warto uważnie go przeczytać i sprawdzić, czy jasno określono zasady zakupu i zwrotu produktów. W razie wątpliwości, należy zadzwonić do sprzedawcy i zażądać dokładnych informacji. Znane, markowe sklepy internetowe mają specjalne infolinie dla klientów, pod które można telefonować nawet do późnych godzin wieczornych.

Reklama

Przy okazji wizyty w e-sklepie sprawdźmy, od jak dawna działa (taka informacja również powinna być na jego stronie), a także przejrzyjmy opinie internautów na jego temat. Najlepiej szukać wpisów na stronie sklepu (jeśli sprzedawca nie dopuszcza możliwości zamieszczania komentarzy, nie świadczy to o nim dobrze) oraz w wyszukiwarkach produktów, np. Ceneo czy Skapiec. Najbezpieczniej robić zakupy w placówkach, które działają na rynku od dłuższego czasu i mają ustaloną renomę. Niektóre polskie sklepy internetowe działają już od kilkunastu lat. Prawdopodobnie najstarszym z aktualnie funkcjonujących jest sklep Komputronik, który wystartował w styczniu 1998 roku. - Zakupy w internecie są równie bezpieczne, jak te robione w tradycyjnych placówkach. W Polsce nie brakuje e-sklepów, które działają nawet po kilkanaście lat i realizują po kilkaset tysięcy przesyłek rocznie. To nie są jakieś przypadkowe placówki handlowe, ale przedsiębiorstwa oparte o solidne podstawy biznesowe - komentuje Piotr Zieliński, kierownik sklepu internetowego Komputronik.pl.

Uwaga na okazje!

Warto pamiętać, że sklep internetowy łatwo założyć, ale jeszcze prościej jest zwinąć interes. Podczas zakupów w sieci nie należy więc zapominać o zdroworozsądkowej zasadzie - która zresztą powinna nam towarzyszyć także podczas tradycyjnych zakupów - żeby uważać na "okazje", tzn. placówki, które oferują produkty znacznie taniej niż konkurencja. W takiej sytuacji nie zaszkodzi zapytać, czy sprzedawca jest w stanie uzasadnić wyjątkowo niskie ceny. Jeśli nie będzie miał przekonującego wyjaśnienia, a do tego opinie o sklepie nie będą pozytywne - bądź nie będzie ich wcale - lepiej darować sobie zakupy w takim miejscu.

Ponadto o sklepie internetowym świadczy jego witryna. Jeśli widać, że jest zrobiona byle jak - np. nie wszystkie elementy prawidłowo się wyświetlają, zdjęcia produktów są mizernej jakości, opisy ubogie, grafika toporna, są błędy merytoryczne albo ortograficzne - to wygląda na to, że sprzedawca nie miał środków na zrobienie porządnej strony internetowej. To nie najlepiej świadczyłoby o jego płynności finansowej. A może nie chciał dużo inwestować w budowę strony, bo wie, że interes i tak nie będzie kwitł zbyt długo...

Realna alternatywa

Warto również zwrócić uwagę, czy sprzedawca handlujący w internecie ma sklep albo sklepy "w realu". Dobrze jest, gdy mamy do czynienia z siecią handlową, która jest obecna nie tylko w sieci, ale także pod postacią tradycyjnych placówek. To niemal pewny dowód na to, że mamy do czynienia ze stabilnym biznesem. W razie problemów sprzedawca nie rozpłynie się nagle w wirtualnym świecie. Jeśli jest to rozbudowana sieć placówek, obecna w różnych częściach kraju, istnieje spora szansa, że blisko naszego miejsca zamieszkania znajdziemy sklep, w którym można sprawdzić i odebrać towar, poradzić się czy przyjść z ewentualną reklamacją. Niestety, w Polsce jest bardzo niewiele sklepów internetowych, które prowadzą również sieć tradycyjnych salonów.

Chroń swoją kartę

W e-sklepie za wybrany towar można zwykle zapłacić na trzy sposoby: gotówką przy odbiorze, przelewem albo kartą na stronie internetowej. Ta ostatnia forma płatności jest najszybsza i najwygodniejsza, jednak nie jest najpopularniejsza wśród internautów.

E-przelew to równie szybka formą płatności, jak zapłata kartą. Aby upewnić się, czy taka transakcja jest bezpieczna, sprawdź, czy sklep zamieścił informację (np. w regulaminie), jak koduje się dane i w jaki sposób realizowane są elektroniczne płatności. Jeśli brakuje takich danych, lepiej zrezygnować z zakupów. Najlepiej, gdy transmisja poufnych informacji (np. numeru karty, danych potrzebnych do zrealizowania elektronicznego przelewu), które wpisujemy na stronę internetową, odbywa się za pośrednictwem protokołu SSL EV - Extended Validation Secure Sockets Layer. W przypadku kart Visa transakcja może być dodatkowo zabezpieczana w technologii 3D-Secure. Polega na weryfikacji tożsamości przy pomocy specjalnego hasła. Oczywiście im więcej zabezpieczeń, tym lepiej.

Dobry agent to podstawa

Ważna sprawa: warto upewnić się w regulaminie sklepu, czy transakcja odbywa się przy udziale agenta rozliczeniowego. Agentem rozliczeniowym nazywa się instytucję finansową, która musi uzyskać zgodę prezesa NBP na prowadzenie rozliczeń w transakcjach elektronicznych, a potem jest nadzorowana przez bank centralny. Płatność elektroniczna poprzez agenta rozliczeniowego przebiega w taki sposób, że po dokonaniu wyboru produktów klient zostaje przeniesiony na stronę partnera serwisu, np. banku. W ten sposób sprzedawca nie pozna wrażliwych danych klienta. Są dobrze chronione w wyspecjalizowanej instytucji. Najlepiej, gdy udziela ona gwarancji charge back, która polega na przejęciu odpowiedzialności finansowej za transakcje z użyciem kradzionych albo utraconych kart.

Uwaga! Gdy wpisujemy on-line numer karty płatniczej albo potwierdzamy elektroniczny przelew, zwróćmy uwagę czy transmisja jest kodowana. Widoczny u góry strony adres www musi zaczynać się od liter "https", a nie od zwyczajowego "http". Na pasku przeglądarki (u dołu lub u góry) powinien pojawić się symbol kłódki. Wystarczy kliknąć w nią, aby sprawdzić dla kogo został wydany certyfikat i czy jest ważny. Po zakończeniu zakupów należy kliknąć w polecenie "wyloguj się". To definitywnie przerywa połączenie.

INTERIA.PL/materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: niebezpieczeństwo | sklepy | on-line | sklep | zakupy | sprzedawca | zakupy online

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama