Słońce jest gwiazdą, która ma swój cykl trwający około 11 lat. W tym czasie dochodzi do odwrócenia polaryzacji pola magnetycznego. Każdy z tych cykli ma swoje maksimum i minimum. Temu pierwszemu towarzyszy często gwałtowna aktywność, która wiąże się m.in. z koronalnymi wyrzutami masy. Wszystko wskazuje na to, że proces odbędzie się znacznie wcześniej, niż sądzono.
Gwałtowna aktywność Słońca szybciej niż uważano
Do niedawna większość prognoz związanych z obecnym cyklem słonecznym zakładała przypadnięcie maksimum na okolice połowy 2025 r. Nowe badania przeprowadzone przez zespół naukowców z Indii wskazują jednak na coś innego. Wygląda na, że Słońce będzie wykazywać gwałtowną aktywność znacznie szybciej.
Analiza przeprowadzona przez astrofizyków Priyansha Jaswala, Chitradeepa Saha i Dibyendu Nandy'ego wskazuje na to, że maksimum słoneczne nastąpi szybciej. Według uczonych może to odbyć się już w styczniu 2024 r., a więc za kilka tygodni. Skąd takie rozbieżności względem poprzednich prognoz?
Trzeba mieć na uwadze, że prognozowanie aktywności słonecznej jest trudne i wiąże się w wieloma czynnikami. Wynika to też z faktu, że przyczyny związane z napędzaniem cykli gwiazdy nie są znane. Można to przewidywać na postawie plam słonecznych występujących na powierzchni, ale nadal nie jest to idealne rozwiązanie.
Maksimum słoneczne i jego skutki
W momencie dojścia do maksimum słonecznego nastąpi odwrócenie biegunów gwiazdy i to spowoduje wzmożoną aktywność obiektu. W konsekwencji oznacza to plamy oraz rozbłyski słoneczne i koronalne wyrzuty masy. Te skierowane w stronę Ziemi mogą wpływać na łączność na naszej planecie i zakłócać linie energetyczne. Plusem zjawiska są spektakularne zorze, które można podziwiać na niebie.
Warto dodać, że nadchodzący szczyt aktywności słonecznej uległ zmianom prognozy również w agencji NOAA. Początkowo zakładano spokojny cykl, ale ten okazał się być gwałtowniejszy względem wielu poprzednich. Dlatego zmieniono przewidywania związane z jego procesem. Według NOAA maksimum można spodziewać się w okresie od stycznia do października 2024 r. Na pocieszenie jest fakt, że za kilka lat dojdzie do spokojnego minimum.












