Reklama

Mundial w Katarze współorganizuje sztuczna inteligencja. Ma za zadanie... inwigilować kibiców

Piłkarskie mistrzostwa świata w Katarze mają być najbardziej zaawansowanym technologicznie turniejem sportowym w historii. Podczas nich po raz pierwszy dojdzie do sytuacji, gdzie to AI będzie tak naprawdę kontrolowało całą organizację imprezy. Odpowiadać będzie m.in. za kontrolę, która dla wielu jest zwykłą inwigilacją.

  • Mundial 2022 w Katarze będzie imprezą jedyną w swoim rodzaju. Podczas niespełna miesiąca aż 1,2 miliona kibiców będzie żyła na terytorium o powierzchni województwa świętokrzyskiego.
  • Przez to organizatorzy po raz pierwszy w historii piłkarskich mistrzostw świata użyli AI do prawie pełnej kontroli imprezy.
  • Za pomocą platformy w chmurze UNISTAD Katarczycy mogą w jednym pomieszczeniu kontrolować praktycznie cały przebieg piłkarskich mistrzostw świata.
  • AI na mundialu 2022 roku będzie odpowiadało za sprawny przebieg mistrzostw oraz bezpieczeństwo. Od klimatyzowania stadionów, poprzez kierowanie ruchem, aż na kontroli i inwigilacji tłumów kończąc. Ta ostatnia kwestia wzbudza wiele kontrowersji.

Reklama

Mundial 2022 kontrolowany tylko z jednego pomieszczenia dzięki AI

Mistrzostwa świata w Katarze w przeciwieństwie do innych imprez w historii dzieją się tak tylko w jednym mieście. To stolica kraju, Doha, posiada wszystkie osiem stadionów mundialu. Dla organizatorów było to wielkie wyzwanie, które postanowili rozwiązać za sprawą sztucznej inteligencji. Z pomocą technologii Microsoftu stworzyli platformę w chmurze, UNISTAD, która w czasie rzeczywistym zbiera ogromną liczbę danych. Cała praca odbywa się w jednym pomieszczeniu, Centrum dowodzenia i kontroli Aspire.

UNISTAD bazujący na AI zbiera najważniejsze informacje ze wszystkich stadionów mundialu oraz całego Doha, pozwalając na monitorowanie i manipulowanie ich środowisk. Technicy pracujący z UNISTAD mając dostęp do danych, mogą zmieniać mnóstwo rzeczy i dostosowywać sytuację do potrzeb kibiców, gdy ci nawet nie wiedzą, że ktoś czuwa nad ich satysfakcją.

Przydatne rzeczy, które potrafi AI mundialu w Katarze

Jedną z ważniejszych rzeczy, na jakie pozwala AI, jest dostosowywanie temperatury. Potężne klimatyzatory na stadionach w Katarze bazują na sieci specjalnych czujników. Podczas meczów będą zbierać dane o liczbie osób, na bazie której wyliczona zostanie optymalna temperatura.

Drugą ważną kwestią jest system kontroli ruchu na niewielkim obszar, na jakim odbywa się mundial 2022. Ponownie wykorzystując czujniki na stadionie, technicy mogą otwierać odpowiednie wejścia, unikając kolejek. Poza stadionami dane zebrane przez AI pozwala przewidywać, gdzie mogą pojawiać się korki czy większe zbiorowiska ludzi. Daje to możliwość opracowania planów udrażniania komunikacji w czasie rzeczywistym.


Główne zadanie AI, czyli kontrola i inwigilacja podczas mundialu 2022

Jednak najważniejsze i najbardziej kontrowersyjne zadanie AI w Katarze to zapewnienie bezpieczeństwa i kontroli tłumów. Podstawą UNISTAD jest rozbudowany system kamer. W pomieszczeniu operatywnym gdzie technicy współpracują z AI, większość miejsca zajmuje obraz z nagrań monitoringu. Szacuje się, że podczas mundialu na samych ośmiu stadionach kibiców będą obserwować nawet 22 tys. kamery CCTV. To więcej niż w całej Warszawie, a nie mówimy tu o innych kamerach w całym Katarze. Przez to każdy krok osoby, która przyjechała na mundial, jest monitorowany.

Katarczycy zapewniają, że tak rozwinięty system monitoringu umożliwia zapewnienie bezpieczeństwa i zapobiegnięciu atakom terrorystycznym. Dodać trzeba, że każda ze wspomnianych 22 tys. kamer ma technologię rozpoznawania twarzy.

Rodzi to duże kontrowersje o to, że Katarczycy podczas mundialu 2022 chcą tak naprawdę kontrolować kibiców. Szczególnie że znane są rygorystyczne zasady mistrzostw świata w Katarze np. zakazu spożywania alkoholu w niewyznaczonych do tego miejscach czy zakazu dla jakichkolwiek przekazów homoseksualizmu.

Te kontrowersje i nieufność są o tyle zasadne, że Katar wymaga, aby każdy kibic, który przyjedzie na mundial, miał zainstalowaną specjalną aplikację rządową, śledzącą lokalizację. Prawdopodobnie sama aplikacja jest podłączona do UNISTAD, pozwalając na zbieranie kolejnych danych.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy