Wschodnie Birmingham ma zyskać obiekt, który już na etapie wizualizacji wyróżnia się na tle współczesnych stadionów. Heatherwick Studio oraz Manica Architecture pokazały projekt Powerhouse - 62-tysięcznego stadionu, który dla Birmingham City Football Club ma stać się czymś więcej niż miejscem meczów. Dwanaście masywnych ceglanych kominów otaczających konstrukcję to ukłon w stronę dawnych lokalnych cegielni i rzemieślniczej tradycji miasta. - Zbyt często stadiony wyglądają jak statki kosmiczne, które mogłyby wylądować gdziekolwiek, sterylizując otoczenie - podkreślił Thomas Heatherwick - Ten stadion wyrasta z samego Birmingham, z jego cegielni, tysiąca rzemiosł i tkwiącego w nim kunsztu - dodał.
Architektura nawiązująca do historii miasta
Projekt został pomyślany jako serce powstającej dzielnicy sportowej. Kominy nie są jedynie formą. Mają utrzymywać stalowy dach, kryć klatki schodowe i windy, a w jednym z nich znajdzie się bar, który ma być najwyżej położonym tego typu miejscem w mieście. Na renderach widać klasyczne trybuny przykryte konstrukcją zawieszoną właśnie na ceglanych podporach. Stadion, który po ukończeniu będzie drugim największym w kraju (po Old Trafford), otrzyma także rozsuwany dach i ruchome boisko, co ma umożliwić wykorzystywanie go zarówno podczas meczów, jak i koncertów.
Projekt, który zmieni miasto
Powerhouse to pierwszy stadion projektowany przez Heatherwick Studio, choć pracownia miała wcześniej epizody związane z obiektami sportowymi. Autorzy przekonują, że Powerhouse ma być w całości "miejscem dla społeczności", które ożywa tam, gdzie spotyka się z przestrzenią publiczną.
Jeśli projekt zostanie zrealizowany (nie wiem jak wy, ja trzymam kciuki), Birmingham zyska obiekt, który w wyjątkowy sposób zmieni panoramę miasta.
Źródło: Dezeen










