Rak trzustki oszukuje układ odpornościowy. Odkryli, jak to wyłączyć
Naukowcy z Uniwersytetu w Würzburgu i MIT odkryli, w jaki sposób rak trzustki oszukuje układ odpornościowy na poziomie molekularnym. Okazuje się, że białko MYC, które reguluje ekspresję genów i jest zaburzone w wielu nowotworach, hamuje sygnały układu odpornościowego. Gdy precyzyjnie wyłączono jedną z jego funkcji u zwierząt, guzy zaczęły szybko znikać. Organizm zwalczał je sam. To odkrycie może pomóc w leczeniu raka trzustki u ludzi.

Spis treści:
- Białko MYC oszukuje układ odpornościowy. Nowotwór rośnie bez przeszkód
- Naukowcy odkryli, jak wyłączyć nowotworzenie. Guz skurczył się niemal całkowicie
- Precyzyjne leczenie raka trzustki. Nowa metoda zamiast chemioterapii
Białko MYC oszukuje układ odpornościowy. Nowotwór rośnie bez przeszkód
Białko MYC uchodzi za regulatora ekspresji genów u zwierząt i ludzi. Naukowcy już wcześniej wiedzieli, że jego działanie jest rozregulowane u większości pacjentów z nowotworem. Sprzyja ono wówczas kancerogenezie (nowotworzeniu), czyli niekontrolowanemu namnażaniu komórek. Dotyczy to także raka trzustki.
Zespół naukowców z Uniwersytetu w Würzburgu, Szpitala Uniwersyteckiego w Würzburgu i MIT, działający w ramach inicjatywy Cancer Grand Challenges, odkrył niedawno kolejny mechanizm, który poprzez to białko oszukuje układ odpornościowy. Odkrycie zostało przedstawione w prestiżowym "Cell".
Okazuje się, że owa proteina hamuje sygnały alarmowe układu odpornościowego, umożliwiając "niezauważony" wzrost guzów. Gdy jednak naukowcy wyłączyli tę funkcję w modelach zwierzęcych, guz zaczął się gwałtownie zmniejszać.
Teraz badacze chcą sprawdzić, czy analogiczną terapię można zastosować u ludzi, by leczyć raka trzustki bez jednoczesnego szkodzenia zdrowym komórkom. Może to fundamentalnie zmienić sposób, w jaki medycyna podchodzi do leczenia nie tylko raka trzustki, ale też innych agresywnych nowotworów.
Naukowcy odkryli, jak wyłączyć nowotworzenie. Guz skurczył się niemal całkowicie
Dotychczas białko MYC postrzegane było głównie jako paliwo napędzające niekontrolowane podziały komórkowe. Naukowcy odkryli tymczasem, że pełni ono drugą, ukrytą funkcję - działa jak zaawansowany system zagłuszania alarmów, który czyni guzy niewidocznymi dla układu odpornościowego.
Okazuje się, że w ekstremalnych warunkach panujących wewnątrz guza białko MYC zmienia swoje zachowanie. Zamiast wiązać się z DNA, zaczyna łączyć się z cząsteczkami RNA, tworząc gęste skupiska zwane kondensatami. Te struktury przyciągają inne białka, które niszczą sygnały alarmowe wewnątrz komórki, zanim te zdążą powiadomić układ odpornościowy o obecności nowotworu.
Dobra wiadomość jest taka, że tę poznaną niedawno funkcję MYC można powstrzymać. Badaczom udało się tego dokonać na modelach zwierzęcych. Zmodyfikowali oni białko MYC w taki sposób, by pozbawić je zdolności wiązania RNA, przy czym jego funkcja odpowiedzialna za wzrost pozostała nienaruszona. Efekt był zdumiewający. Guzy trzustki, które normalnie powiększały się nawet 24 razy w ciągu miesiąca, po zablokowaniu tego mechanizmu maskowania skurczyły się o 94%.
Co istotne, ta niemal całkowita remisja nowotworu zachodziła wyłącznie u zwierząt ze sprawnym układem odpornościowym. Jest to dowód, że organizm sam potrafi skutecznie zwalczyć raka - o ile nie jest oszukiwany przez dysfunkcyjne białko.
Precyzyjne leczenie raka trzustki. Nowa metoda zamiast chemioterapii
Możliwe, że to odkrycie przyczyni się do rozwoju terapii celowanych także dla ludzi. W tej nowoczesnej metodzie leczenia wykorzystuje się leki precyzyjnie atakujące dane cele molekularne - w tym białka, receptory i geny - w komórkach rakowych. Ich wzrost i rozprzestrzenianie są blokowane, a zdrowe tkanki pozostają nienaruszone. Jest to zatem obiecująca terapia, która może zastąpić chemioterapię, radioterapię czy leczenie chirurgiczne.
Przez lata całkowite blokowanie MYC było jednak niemożliwe ze względu na ogromną toksyczność. Białko to jest potrzebne zdrowym komórkom. Nowe dane pokazują jednak, że zamiast całkowicie wyłączać MYC, można uderzyć precyzyjnie tylko w jego zdolność do wiązania RNA. Taki zabieg nie zabija komórek bezpośrednio, lecz wystawia nowotwór na niszczycielskie działanie naturalnych sił obronnych pacjenta.
Zrozumienie tego mechanizmu to milowy krok w walce z jednym z najtrudniejszych wyzwań współczesnej onkologii. Co dalej? Autorzy badania zdają sobie sprawę, że od odkrycia do praktyki klinicznej jeszcze daleka droga. Potrzebne są dalsze badania, które mają określić, jak aktywujące układ odpornościowy hybrydy RNA-DNA opuszczają jądro komórkowe oraz w jaki sposób aktywność wiązania RNA przez MYC kształtuje lokalne środowisko guza.
Zobacz również:
Źródło: L. Uhl, A. Aziba, S. Löbbert et al. MYC binding to nascent RNA suppresses innate immune signaling by R-loop-derived RNA-DNA hybrids. Cell, 2026; DOI: 10.1016/j.cell.2025.12.019










