Reklama

DARPA i Intel łączą siły. Wspólnie stworzą autonomiczne pojazdy bojowe

Amerykańska agencja specjalizująca się w rozwoju technologii wojskowej oraz największy na świecie producent układów scalonych łączą siły, by w najbliższej przyszłości dostarczyć armii USA nowoczesne autonomiczne pojazdy bojowe.

Amerykańska agencja specjalizująca się w rozwoju technologii wojskowej oraz największy na świecie producent układów scalonych łączą siły, by w najbliższej przyszłości dostarczyć armii USA nowoczesne autonomiczne pojazdy bojowe.
Symulacja Intela wiernie imituje trudne tereny off-road /Intel /materiały prasowe

Chociaż inwazja Rosji na Ukrainę nieco zweryfikowała naszą wizję współczesnego pola walki, bo zamiast spodziewanych nowych technologii oglądamy konflikt mocno przypominający II wojnę światową, to jednocześnie pokazuje on rosnące znaczenie nowoczesnych systemów bojowych - wystarczy spojrzeć na drony i ich możliwości. Co więcej, wydaje się, że gdyby w wojnę bezpośrednio zaangażowane były np. Stany Zjednoczone, to również wyglądałaby ona zupełnie inaczej.

DARPA i Intel wspólnią opracują pojazdy bojowe przyszłości

A przynajmniej do takich wniosków można dojść oglądając kolejne projekty zmierzające na wyposażenie amerykańskiej armii, jak choćby zapowiedziany jakiś czas temu projekt RACER, nad którym czuwa DARPA. Jego celem jest stworzenie autonomicznego terenowego pojazdu bojowego, który jest w stanie poruszać się w ekstremalnych warunkach i przemieszczać się tak samo szybko jak systemy załogowe. Jak jednak łatwo się domyślić, testy terenowe tego rozwiązania są nie tylko bardzo drogie (niszczenie kolejnych prototypów) i czasochłonne, ale i potencjalnie niebezpieczne.

Reklama

I tu do akcji wkracza Intel, którego zadaniem jest opracowanie platformy symulacyjnej dla autonomicznych samochodów bojowych - producent w ramach projektu RACER-Sim stworzy modele komputerowe wiernie oddające charakter trudnego off-roadowego terenu, po jakim pojazdy te będą się w przyszłości poruszać. Intel oddelegował do tego zadania swoich najlepszych ekspertów Intel Labs, którzy będą działać wspólnie z Computer Vision Center w Barcelonie i Uniwersytetem Teksańskim w Austin.

Nie da się ukryć, że autonomiczne pojazdy bojowe typu off-road to marzenie wielu armii, ale jednocześnie wyzwanie, z którym próbują poradzić sobie od lat. Tradycyjne kamery i czujniki LiDAR są projektowane raczej z myślą o działaniu na drogach, więc to właśnie w takich warunkach sprawdzają się najlepiej - w wymagającym terenie leśnym czy górzystym są kompletnie bezradne.

Platforma symulacyjna Intela ma to zmienić, w ciągu 2 najbliższych lat znacznie przyspieszając proces wprowadzania takich rozwiązań na wyposażenie armii.

Prace zostały podzielone na dwie fazy, w pierwszej producent stworzy samą platformę i narzędzia do generowania map imitujących różne trudne warunki terenowe, a w drugiej zaimplementuje nowe algorytmy, bez fizycznego wykorzystywania pojazdów, co ograniczy koszty finansowe i czasowe.

Czy to oznacza przełom w zakresie naziemnych autonomicznych pojazdów bojowych? Trudno powiedzieć, bo Pentagon od lat pracuje nad takimi technologiami, tymczasem wciąż nie udało się ich opracować. Poza tym, wciąż pozostaje pytanie, czy jesteśmy gotowi na związane z tym zagrożenia, jak choćby możliwość zhakowania i przejęcia przez wroga, co na ziemi wydaje się nieść dużo większe ryzyko niż w przypadku systemów pływających czy latających.  

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: DARPA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy