Duży cios dla Rosji. Drony trafiły w ośrodek pocisków nuklearnych

Najnowsze nagrania wskazują, że Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły atak na rosyjski kosmodrom i poligon Kapustin Jar, gdzie testowane są rakiety balistyczne, przenoszące ładunek nuklearny.

Ukraińcy żołnierze wzięli na cel jeden z kluczowych kompleksów rosyjskiej armii. Do sieci wyciekło nagranie efektów uderzenia na jeden z budynków na terytorium kosmodromu Kapustin Jar.

Na nagraniu widać chmurę, unoszącą się z budynku po uderzeniu. Nagle rozlega się głośna eksplozja. Ekspertom od geolokalizacji udało się znaleźć dokładne miejsce nagrania. Potwierdzają, że Ukraińcy naprawdę zaatakowali strategiczny kompleks badawczy.

Ośrodek Kapustin Jar zaatakowany przez Ukraińców

Według zdjęć satelitarnych, po uderzeniu wybuchł pożar. Nie ma jednak dokładnych informacji co do strat, jakie wywołał atak. Prawdopodobnie nie są one wielki i poza potwierdzenia, że w ataku dronów udało się trafić cokolwiek innego z całego kompleksu. Sam budynek nie musi mieć dużego znaczenia dla badań w kompleksie Kapustin Jar.

Reklama

Niemniej udane uderzenie pokazuje, że Ukraińcom udało się dotrzeć dronami do tak kluczowej bazy. I to pomimo najprawdopodobniej obrony powietrznej, która powinna chronić Kapustin Jar. Uderzenie to jest więc kolejnym przykładem, że Rosjanie mają duże problemy z ochroną swojej kluczowej infrastruktury

Kapustin Jar to strategiczny obiekt Rosji

Kapustin Jar znajduje się w obwodzie astrachańskim, niedaleko granicy z Kazachstanem. Był to pierwszy ośrodek, w którym Rosjanie testowali pociski balistyczne. Powstał w 1946 roku i to na nim testowano zdobyczne rakiety V2, przechwycone od Niemiec w czasie II Wojny Światowej.

To właśnie w ośrodku Kapustin Jar wystrzelono pierwszy pocisk R-1, będący rosyjską wersją V2. To właśnie też w ośrodku Kapustin Jar w 1956 roku odbyły się pierwsze testy Rosjan z użycia pocisków balistycznych do przenoszenia ładunków nuklearnych.

Kapustin Jar od lat 40. jest ośrodkiem, gdzie powstają rakiety, którymi Rosjanie straszą Zachód. Podczas Zimnej Wojny testowano tam systemy samobieżnych wyrzutni rakietowych, pocisków balistycznych z napędem na paliwo stałe, pocisków przeciwlotniczych, a nawet pocisków wystrzeliwanych z pokładów okrętów podwodnych.

Warto jednak podkreślić, że Kapustin Jar miał także duży wkład w rozwój rosyjskiego programu kosmicznego. W obiekcie prowadzono badania na temat nieważkości, które m.in. przydały się podczas misji Jurija Gagarina. Od momentu, gdy w latach 60. z poligonu wojskowego przemianowano go na kosmodrom, startowały z niego rosyjskie satelity serii Kosmos.

Kapustin Jar do dziś jest miejscem badań nad pociskami balistycznymi, przez co ma strategiczne znaczenie. To w tym obiekcie Rosjanie testowali pociski serii Iskander. Jeszcze w kwietniu tego roku z kompleksu wystrzelono międzykontynentalny pocisk serii Topol w ramach testów nuklearnych, które miały być dla Zachodu jasnym straszakiem.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Iskander | Rosjanie | Ukraińcy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy