Niemiecka firma chwali się, że nowa Pantera będzie przysłowiowym game changerem i ma być najbardziej skutecznym bojowo pojazdem, dysponującym najlepszym opancerzeniem, o największej przeżywalności na polu walki oraz najbardziej usieciowionym i mobilnym.
Rheinmetal, który jest również producentem Leoparda stwierdził, że pojazd został zaprojektowany od nowa i różni się od poprzednika praktycznie wszystkim. Zamontowane w Panterze działo ma kaliber 130 mm, podczas gdy w starszej konstrukcji mamy do czynienia z 120 mm armatą, co daje mu znaczną przewagę nad innymi pojazdami. Jest to część systemu Rheinmetall Future Gun System, w skład które wchodzi armata gładkolufowa 130 mm oraz w pełni automatyczny system ładowania. W automacie ma się mieścić 20 pocisków. Nowy czołg będzie miał również możliwość integracji z wyrzutnią amunicji krążącej od UVision. Pozwoli to razić cele w odległości nawet 60 kilometrów. Ponadto ma on zdalnie sterowany karabin maszynowy 7,62 mm (2500 nabojów) oraz drugi sprzężony z armatą karabin o kalibrze 12,7 (250 nabojów). Masa bojowa czołgu wynosi 59 tony, a jego zasięgi po drodze utwardzonej to 500 kilometrów.
Niemiecka firma nie ujawniła żadnych konkretów na temat opancerzania, informując tylko, że będzie ono oparte o system aktywnej samobrony, pasywne oraz reaktywne. KF51 ma również posiadać system chronicy górne powierzchnie kadłuba, które co to zasady są najsłabiej opancerzone .
Załoga ma liczyć trzy osoby (dowódca, kierowca, działonowy), którzy rozmieszczeni są w wieży i kadłubie. W czołgu ma być też miejsce dla dodatkowej osoby np. dowódcy kompanii.
Dowódca ma dysponować celownikiem z kanałem dziennym, termowizyjnym i laserowym. KF51 jest dostosowany do współpracy z bezzałogowcami naziemnymi i powietrznym. Wdrożono w nim również w pełni standard NATO Generic Vehicle Architecture.













