Reklama

Nowe haubice dotarły na ukraiński front! To najwyższy standard NATO

Cały świat stara się pomóc Ukrainie w wojnie z Rosją i odparciu agresora. Brak naszego wschodniego sąsiada w strukturach NATO doprowadził do tego, że członkowie sojuszu nie mogą aktywnie uczestniczyć w tym konflikcie

"Wejście" NATO na teren Ukrainy byłby pretekstem dla Putina, aby rozpętać wojnę na skalę światową. Nie mogąc bronić bezpośrednio Ukrainy, kraje Sojuszu, a także inne państwa pomagają, dostarczając sprzęt i najnowocześniejszą broń, aby wzmocnić siłę defensywną Ukrainy, a w dalszej kolejności wyprzeć wroga ze swoich ziem.

Haubice Zuzana już w Ukrainie

Już od pierwszych dni wojny państwa deklarowały pomoc, jednak aby ją przekazać, niezbędne było przeszkolenie ukraińskich żołnierzy. Obsługa sprzętu bez odpowiedniego przeszkolenia mogłaby wyrządzić większe szkody. Trwające tygodniami nauki doprowadziły do tego, że w tej chwili do Ukraińców nieprzerwanie dociera sprzęt. Jednym z nich jest Haubica Zuzana, która spełnia najwyższe standardy NATO.

Reklama

Armatohaubice Zuzana dostarczył Ukrainie nasz południowy sąsiad, Słowacja. Maszyny dysponują kalibrem 155 mm i bez problemu wyeliminują cel na dystansie nawet 33 kilometrów. Głównymi celami Zuzany są zazwyczaj centra dowodzenia czy też punkty, gdzie wojskowi się przegrupowują.

Informację, że sprzęt jest już w Ukrainie przekazał bezpośrednio Oleksii Reznikov, czyli minister obrony tego kraju. Wraz z Zuzaną, do ukraińskiego wojska trafiły także lekka haubica M777, haubica FH70, kolejne Kraby czy słynna niemiecka Panzerhaubitze 2000. Te ostatnie służą już od ponad miesiąca na froncie i odnoszą spore sukcesy przy eliminacji wroga.

Tak olbrzymie wsparcie dla kraju, który nie jest członkiem NATO może dziwić, ale jest to troska państw zachodnich o swoje bezpieczeństwo. Przedarcie się Rosjan przez Ukrainę mogłoby doprowadzić do wojny na skalę europejską, a może i światową. Polskie Kraby, słowackie Zuzany i wymieniona powyżej haubice najróżniejszych rodzajów, w połączeniu ze wsparciem powietrznym w postaci dronów typu Bayraktar, daje przyjaciołom zza wschodniej miedzy nadzieje, że uda się skutecznie uratować swój kraj. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy