Reklama

Ukraina wysyła do walki cywilne drony. Czy sprawdzą się na wojnie z Rosją?

Wraz z rozwojem sytuacji na froncie Ukraińcy wprowadzają nowe rozwiązania do walki, które mają im wspomóc, wygnać Rosjan z kraju. Teraz ukraińska armia zatwierdziła użycie dronów D-80 Discovery i E-300 Enterprise. Mimo swojego cywilnego rodowodu te maszyny mogą być bardzo przydatnymi narzędziami w wojnie z Rosją.

  • Ukraińskie siły powietrzne zatwierdziły do użytku na wojnie cywilnych dronów krajowej firmy AeroDrone.
  • Mowa tu o maszynach D-80 Discovery i E-300 Enterprise, które normalnie są wykorzystywane w różnych sektorach cywilnych m.in. jako sprzęt kurierski.
  • Wojsko uważa jednak, że po odpowiednich modyfikacjach mogą pełnić funkcję rekonesansu, wsparcia w transporcie zaopatrzenia, czy urządzenia walki elektronicznej. 
  • AeroDrone jest jednym z wielu producentów sprzętu cywilnego, który starał się o wprowadzenie swoich produktów do wojska. Ukraińskie firmy masowo proponują wsparcie w wojnie.

Reklama

Ukraina wysyła na wojnę cywilne drony-samoloty

Ukraińcy nie szczędzą środków na wojnę z Rosją i korzystają z każdej pomocy, jeżeli tylko widzą szansę, że może zmienić sytuacje na froncie. Chociażby chętnie wybierają urządzenia cywilne, które mogą zostać łatwo zmodyfikowane na potrzeby armii. Takimi urządzeniami są drony D-80 Discovery oraz E-300 Enterprise produkcji firmy AeroDrone.

Na pierwszy rzut oka nowe drony ukraińskiej armii wyglądają niepozornie. Jednak mogą okazać się naprawdę cennymi zasobami, które pomogą zwalczać Rosjan.

D-80 Discovery to niewielki dron, zaprojektowany do transportowania paczek między miastami bądź do rozpylania chemikaliów na obszarach rolniczych. Teraz w ukraińskiej armii będzie mógł wykorzystać swoją prędkość 100 km\h i 1000 kilometrów zasięgu jako dron do rekonesansu.

Jego niewielkie rozmiary utrudnią trafienie i wykrycie co w połączeniu z 15 godzinami lotu, może stanowić tani sposób na szpiegowanie rosyjskich wojsk. D-80 może zostać także zmodyfikowany pod kątem wojny elektronicznej. Jest to prawdopodobne, ze względu na wysokie zapotrzebowanie tego typu broni w ukraińskiej armii. Instalując odpowiednie systemy, byłyby w stanie m.in. zagłuszać komunikację Rosjan czy koordynację ich ataków rakietowych.

E-300 Enterprise natomiast idealnie nada się jako środek dostarczania zaopatrzenia. Ogromna i przypominająca samolot maszyna normalnie była wykorzystywana do transportowania dużych przesyłek między miastami. Jej udźwig 300 kilogramów pozwoli na wojnie dostarczyć lekką broń, amunicję czy medykamenty do stref najcięższych walk. Jednak prędkość 150 km\h przy dużych rozmiarach utrudnia szersze wykorzystanie, chociażby do bezpośredniego ataku na pozycje Rosjan poprzez przyczepienie lekkich bomb.

Pomoc cywilnego sprzętu podczas wojny w Ukrainie

Oczywiście drony D-80 czy E-300 nie mogą się równać konstrukcjom wojskowym. Jest to naturalne, biorąc pod uwagę, że nie zostały zaprojektowane jako konstrukcje wojenne. Mają posłużyć bardziej jako dodatkowe i tanie wsparcie podczas walk z Rosjanami.

Zdają sobie z tego wszyscy producenci z ukraińskiego sektora cywilnego, którzy jednak chcą udostępnić swój sprzęt. Jak donosi portal Militarnyi obecnie ukraińskie siły zbrojne rozpatrują aż 19 wniosków ukraińskich firm, które chcą użyczyć swój sprzęt dla armii.

Na wojnie w Ukrainie obie strony często używają do walki zwykłego sprzętu cywilnego, choć Ukraińcy robią z niego większy pożytek. Chociażby za pomocą elektroniki ze zwykłych sklepów łamią i przechwytują komunikację rosyjskiej armii. Drony D-80 Discovery i E-300 Enterprise stanowią więc kolejny dodatek do siły ognia Ukraińców, którzy dobrze je wykorzystają, aby pogonić z kraju armię Putina.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy