Reklama

Ukraińcy polują na rosyjskie drony – mają na nie specjalny sposób

Łowcy dronów w polowaniu na drony Shahed-136 wykorzystują specjalne wskaźniki laserowe oraz zwykłe karabiny maszynowe. Czy to faktycznie działa?

Jak donosi TheWarZone specjalne ukraińskie zespoły polują na rosyjskie drony, w tym także na irańskie maszyny kamikaze. Wykorzystują do tego karabiny wyposażone we wskaźniki laserowe klasy wojskowej - są one używane do kierowania ogniem z ziemi, który pochodzi z karabinów maszynowych zamontowanych na pickupach, czy też z broni ręcznej.

W pierwszej kolejności grupy te ostrzegane są o nadlatującym niebezpieczeństwie przez wolontariuszy, którzy korzystają z urządzeń podobnych do tabletów. Przesyłają oni informacje dotyczące zaobserwowanego wrogiego celu, w tym dane o jego lokalizacji.

Reklama

Utrudnieniem w zwalczaniu rosyjskich UAV-ów jest to, że Rosjanie zaczęli wykorzystywać irańskie drony kamikaze w nocy, co zmusza Ukraińców do polowania na nie w ciemnościach. Jeden z ukraińskich sierżantów powiedział dla The Washington Post, że większość jednostek antydronowych liczy około sześciu osób. Część grup posiada ciężką broń, np. karabin maszynowy 50 mm, który montowany jest zazwyczaj na pickupie lub ciężarówce.

W trakcie polowania jedna osoba z zespołu wykorzystuje przypominający pistolet czujnik laserowy, by wykryć Shaheda-136, następnie włączana jest specjalna wiązka laserowa, która oświetla cel. W ostatniej fazie następuje zestrzelenie wrogiego drona. W zespole znajdują się zarówno zawodowi żołnierze, jak i poborowi. The Washington Post twierdzi, że na jednym obszarze funkcjonuje wiele małych jednostek antydronowych.

TheWarZone podaje, że wykorzystywane lasery w Ukrainie wyglądają jak wiele wojskowych wskaźników laserowych. Niektóre z nich potrafią "wystrzelić" wiązkę lasera podczerwonego na odległość nawet 43 km i oświetlać cel znajdujący się w odległości około 7 km. Innymi sprzętami służącymi do oświetlania wrogich dronów są również... ręczne reflektory.

Siły ukraińskie doszły do wniosku, że zestrzeliwanie Shahedów z karabinów maszynowych jest jak na razie najlepszym rozwiązaniem, dopóki nie przybędą z Zachodu kolejne zaawansowane systemy obrony powietrznej. Grupy antydronowe zaznaczają także, że nadal potrzebują noktowizorów, czujników termicznych i "solidnych pickupów". USA pod koniec listopada ogłosiło, że przekaże nowy pakiet pomocy wojskowej, w którym będą karabiny maszynowe z celownikami termowizyjnymi do zwalczania dronów.

Łowcy dronów muszą szczególnie uważać, na jakich terenach działają, ponieważ zestrzelony UAV nadal pozostaje niebezpieczny, ponieważ opadając, może uszkodzić budynki i zranić ludzi. Obecnie siły ukraińskie skupiają się na przechwyceniu szczątków zestrzelonych dronów, by wywiad mógł wykorzystać zdobyte nowe informacje w celach operacyjnych.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: shahed-136 | sprzęt wojskowy | wojna Ukraina-Rosja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama