Reklama

Smartfon z wymienną optyką? Xiaomi zawalczy o fotografów

Firma Xiaomi zaprezentowała konceptualny model telefonu 12S Ultra Concept. Jego główną cechą jest możliwość korzystania z wymiennej optyki w aparacie. Domena profesjonalnych aparatów fotograficznych może zagościć na urządzeniu z zupełnie innej kategorii.

Firma Xiaomi zaprezentowała konceptualny model telefonu 12S Ultra Concept. Jego główną cechą jest możliwość korzystania z wymiennej optyki w aparacie. Domena profesjonalnych aparatów fotograficznych może zagościć na urządzeniu z zupełnie innej kategorii.
W przyszłości smartfony naprawdę mają szansę zastąpić nam aparaty /123RF/PICSEL

Dobry aparat w smartfonie to jeden z głównych powodów, dla których część z nas sięga po dane urządzenie. W dobie coraz lepszego sprzętu często mniej wagi przywiązujemy do pamięci RAM czy procesora. Mniej zaawansowani użytkownicy interesują się rozdzielczością aparatu i tym, czy dany model telefonu pozwoli im na wykonanie dobrej jakości zdjęć. Xiaomi postanowiło pójść jednak o krok dalej.

Smartfon z wymiennymi obiektywami

Z reguły nowe smartfony wraz z pojawieniem się na rynku reklamowane są przy pomocy liczb. Te łatwo działają na wyobraźnię, dzięki czemu potencjalni klienci mogą zainteresować się danym urządzeniem przez dziesiątki czy nawet setki. To jednak dotyczy zwykłych konsumentów, którzy smartfonowy aparat wykorzystają w trakcie rodzinnych spotkań, wyjazdów czy podczas codziennych aktywności. Co z profesjonalistami?

Reklama

Tych nie sposób zachęcić do smartfonowej fotografii. Znani fotoreporterzy jedynie uśmiechną się pod nosem na wieść o 200 megapikselach w aparacie telefonu, którego matryca jest jedynie niewielkim ułamkiem potężnych aparatów pełnoklatkowych, oferujących „jedynie” 20 lub 30 megapikseli. W tym wypadku liczby znaczą niewiele, gdy ostatecznie obraz jest przetwarzany przez niewyspecjalizowany procesor, a piksele nie otrzymały dostatecznie dużo światła. Jest jeszcze jeden problem — optyka. 

Obiektyw w smartfonie

Aparaty w smartfonach cechuje brak wymiennej optyki. Nie zapobiega temu nawet obecny standard, jakim jest stosowanie kilku różnych soczewek w urządzeniu, ponieważ są one na stałe przytwierdzone do telefonu. Xiaomi rozpoczęło próby zmienienia tego stanu rzeczy. 

Smartfon Xiaomi 12S Ultra Concept charakteryzuje się możliwością wykorzystania zewnętrznie montowanych obiektywów firmy Leica, które swoimi właściwościami mają rzekomo nie ustępować swoim odpowiednikom znanym z aparatów bezlusterkowych. Oznacza to, że taki smartfon miałby dostęp do różnorodnej „szklarni”, czyli bazy profesjonalnych obiektywów o różnym zastosowaniu — w tym szerokokątnych, portretowych czy zoom. 

Oczywiście wymienna optyka w smartfonie Xiaomi byłaby opcją, nie zaś jedynym sposobem na korzystanie z aparatu. Ten standardowy, znany z dotychczasowych telefonów nadal byłby dostępny, a możliwość dołączania zewnętrznych obiektywów traktowana byłaby jako osobna funkcja wzbogacająca użytkowe możliwości sprzętu. 

Przyszłość mobilnej fotografii

Jest to jednak tylko koncept, przedstawiający potencjalny kierunek rozwoju zaawansowanej fotografii smartfonowej. Mało prawdopodobne jest, aby rzeczony 12S Ultra Concept miał w najbliższej przyszłości znaleźć się na rynku. 

Daje to jednak nadzieje na nowe otwarcie w mobilnej fotografii i odejście z pogoni za liczbami na rzeczy hardware’u, który wprowadziłby ją na zupełnie nowy, wyższy poziom. Czy telefony zastąpią profesjonalne aparaty cyfrowe? Do tej pory udało im się wygrać z kompaktami, co można zauważyć podczas np. wakacji.

Profesjonalna fotografia ma wiele oblicz, poszczególne jej kategorie stawiają przed twórcami inne wymagania odnośnie do umiejętności, czy samego sprzętu. Smartfony już dziś są w stanie poradzić sobie z niektórymi sesjami produktowymi, a nawet portretami. O wiele trudniej będzie im jednak dać radę w sporcie, w którym zastosowanie mają obiektywy za dziesiątki czy nawet setki tysięcy złotych.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Smartfon | xiaomi | fotografia | aparat | Android | obiektyw

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy