Reklama

Vivo X Fold zaprezentowany – mocna konkurencja dla Samsunga?

Vivo oficjalnie zaprezentowało swojego pierwszego składanego smartfona. Trzeba przyznać, że na rynku składaków robi się coraz tłoczniej. Uda się Vivo wybić i powalczyć z takimi gigantami jak Samsung i Huawei?

Niekwestionowanym liderem w segmencie składanych smartfonów jest Samsung, lecz coraz więcej producentów próbuje tam swoich sił. Jednym z nowych graczy, który z hukiem wkracza na ten rynek jest z pewnością Vivo. Czy X Fold okaże się sprzedażowym sukcesem?

Vivo X Fold jest wielkim urządzeniem. Przekątna ekranu, gdy telefon jest złożony wynosi 6,53 cala, czyli tyle, co standardowy smartfon. Po rozłożeniu wyświetlacz rozciąga się aż na 8,03 cala. W tym przypadku skorzystano z ekranu LTPO2 AMOLED E5 o rozdzielczości 1800x2200 pikseli. Oba ekrany wspierają odświeżanie o częstotliwości 120 Hz.

Reklama

W przypadku Vivo X Fold skorzystano z zawiasów umożliwiających płaskie zamknięcie, czyli nie będzie szpary między ekranami. Ponadto, można go otworzyć pod kątem 60-120 stopni i utrzymać go w tej pozycji.

Vivo X Fold ma specyfikację godną tegorocznego flagowca. Na pokładzie znajdziemy najlepszy procesor Qualcomm Snapdragon 8 gen 1, który będzie wspomagany przez 12 GB RAM. Baterię o pojemności 4600 mAh naładujemy do pełna w 37 minut z maksymalną mocą 66W. Ponadto, zadbano również o zadziwiająco szybkie ładowanie bezprzewodowe o mocy 50W.

W przypadku Vivo X Fold największe wrażenie robią aparaty. Jest to jeden z nielicznych składanych smartfonów, w którym producent rzeczywiście zadbał o jakość robienia zdjęć. Znajdziemy tu główny aparat 50MP (GN5 Samsung) o rozmiarze 1/1,57 cala  i z przysłoną f/1,8. Dodatkowo jest on zaopatrzony w optyczną stabilizację obrazu. Dalej mamy aparat ultraszerokokątny 48 MP z aperturą f/2,2. Następnie pojawia się teleobiektyw 12 MP z dwukrotnym przybliżeniem optyczny i teleobiektyw 8 MP z pięciokrotnym zoomem.

Telefon na razie będzie sprzedawany tylko w Chinach, choć już teraz pojawiają się plany globalnej premiery. W Państwie Środka będzie on sprzedawany po 8999 juanów za wersję 256 GB, czyli około sześć tysięcy złotych. Za konfigurację z pamięcią 512 GB trzeba będzie zapłacić 9999 juanów, czyli około 6700 zł. Tanio nie będzie i obawiam się, że cena może skutecznie odstraszyć potencjalnych kupców.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Vivo | składane smartfony | urządzenia mobilne

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy