Reklama

Masakra u wybrzeży RPA: Pszczoły zabiły 63 pingwiny

Kilka dni temu mieszkańcy okolic Simonstad, nieopodal Kapsztadu w Republice Południowej Afryki, dokonali zatrważającego odkrycia. Na plaży, u wybrzeży Atlantyku leżało kilkadziesiąt ciał zagrożonych wyginięciem pingwinów otoczonych rojem pszczół. Pośmiertne badania szczątek potwierdziło pierwotne przypuszczenia: odpowiedzialne za masakrę były zabójcze owady. Okazało się także, że pingwiny należały do stada, które pojawiło się w serialu dokumentalnym produkcji Netflixa.

Związek Południowoafrykańskich Parków Narodowych (South African National Parks, w skrócie SANParks) poinformował w oficjalnym oświadczeniu, iż na plaży w okolicy Simonstad znaleziono 63 ciała pingwinów przylądkowych. W komunikacie podkreślono fakt, iż należały one do grupy, która “wystąpiła" w niedawnej produkcji dokumentalnej platformy Netflix, "Penguin Town".

"Wstępne śledztwo wykazało, że najprawdopodobniej pingwiny zmarły z powodu licznych użądleń pszczół" - czytamy w oświadczeniu.

Kilka kilometrów dalej, na plaży Fish Hoek również znaleziono ciało, tym razem tylko jednego, pingwina przylądkowego, dla którego atak zabójczych pszczół okazał się śmiertelny.

Reklama

Pingwiny przylądkowe, zwane zwyczajowo afrykańskimi, są wpisane na do czerwonej księgi gatunków zagrożonych, prowadzonej przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody (International Union for Conservation of Nature, w skrócie IUCN). Zamieszkują wybrzeża w RPA, Namibii, Angoli, DR Kongo, Gabonie i Mozambiku. 

Według ustaleń Unii stworzenia te są uznane za zagrożone wyginięciem z powodu drastycznego spadku populacji w ostatnich latach, spowodowanej ekstensywnym połowem ryb (i tym samym skurczeniem się zasobów pożywienia pingwinów) oraz zmianami klimatu.

Wezwane na miejsce makabrycznego znaleziska władze, przekazały natychmiast szczątki zwierząt do laboratoriów Southern African Foundation for the Conservation of Coastal Birds. 

Tam wykonano badania post-mortem, które potwierdziły, iż na ciałach pingwinów znajdują się liczne ślady po użądleniach. Próbki ich krwi wysłano na testy toksykologiczne, by wykluczyć inne przyczyny śmierci.

Pszczoły, których rój kłębił się nad ciałami pingwinów, należą do rasy kapsztadzkiej, Zdaniem ekspertów pingwiny przylądkowe są szczególnie podatne na ich użądlenia ze względu na niewielką masę ciała (od 2 do 3,5 kilograma). Niemniej do tego typu ataków dochodzi niezwykle rzadko.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pingwiny | RPA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje