Reklama

Hyperloop nie umarł. Elon Musk pracuje nad podziemną koleją

Elon Musk ogłosił na Twitterze, że nie zapomniał o superszybkiej kolei Hyperloop. Jego firma intensywnie pracuje nad tą technologią. Efekty mamy zobaczyć za kilka lat.

Elon Musk ogłosił na Twitterze, że nie zapomniał o superszybkiej kolei Hyperloop. Jego firma intensywnie pracuje nad tą technologią. Efekty mamy zobaczyć za kilka lat.
Boring Company pracuje nad koleją Hyperloop /WARR/TUM /materiały prasowe

Szefowi SpaceX rodzi się w głowie wiele pomysłów. Te najciekawsze właśnie chce wcielić w życie, ale z jednym szczególnie idzie mu słabo. Mowa o Hyperloop, czyli superszybkiej kolei, która ma połączyć ze sobą metropolie na całym świecie i pozwolić na podróżowanie z prędkością ponad 1200 km/h.

Elon Musk ujawnił, że jego firma The Boring Company pracuje obecnie nad budową nie tylko kapsuły Hyperloop, ale również planuje realizację pierwszej trasy. Powstanie ona za pomocą nowej generacji maszyny drążącej o nazwie Prufrock-3. Pozwala ona tylko jednego dnia wydrążyć tunel o długości nawet 11 kilometrów.

Reklama

— W nadchodzących latach Boring Company podejmie próbę zbudowania działającego Hyperloopa. Ze znanego punktu widzenia fizyki jest to najszybszy możliwy sposób dotarcia z jednego centrum miasta do drugiego na odległość mniejszą niż ~2000 mil. Statek kosmiczny jest szybszy na dłuższe podróże — przyznał Musk na Twitterze.

Na razie miliarder niewiele ujawnia na temat postępu prac przy Hyperloop, ale cały projekt zapowiada się rewelacyjnie i, co najważniejsze, nie wylądował w koszu. Przynajmniej tak zapewnia Musk. Co ciekawe, nowa koncepcja zakłada, że tunele superszybkiej kolei przyszłości powstaną pod ziemią, a nie na powierzchni.

— Tunele podziemne są odporne na warunki pogodowe na powierzchni (dobrym przykładem jest metro), więc dla Hyperloopa nie ma znaczenia, czy na powierzchni szaleje huragan. Nawet byś nie zauważył — dodał Musk w odpowiedzi na Twitterze.

Musk uważa, że podziemne Hyperloop może powstać znacznie szybciej od tego na powierzchni. Zniknie problem integracji z istniejącą infrastrukturą miejską, a poza tym, będzie można w wielu miastach wykorzystać np. sieć metra, by zwiększyć zasięg i przepustowość kolei. Nie bez znaczenia będą też warunki atmosferyczne i kataklizmy. Pod ziemią będzie można bezpiecznie podróżować, a nawet wykorzystać tunele jako schrony.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy