Reklama

Odkryto jedną z najdłuższych ścieżek dinozaurów na świecie – „winna” jest susza

Ślady wielkich dinozaurów zostały odkryte w Teksasie w Parku Stanowym Dinosaur Valley. Zaobserwowano je w dnie wyschniętej rzeki. To już kolejne w ostatnim czasie niecodzienne odkrycie, które było spowodowane suszą.

W ostatnich tygodniach w wielu regionach świata mamy do czynienia z suszą. Przez stale obniżający się poziom wody w akwenach i w rzekach dokonano wielu odkryć archeologicznych. Spod wody wyłoniły się tzw. "kamienie głodu", statki wojenne z okresu II wojny światowej, hiszpańskie Stonehenge, czy 600-letni posąg Buddy w Chinach. Tym razem susza odsłoniła coś zupełnie innego, coś, co liczy sobie około 113 milionów lat - odnaleziono ślady dinozaurów.

Odkryte ślady mogą być jedną z najdłuższych ścieżek dinozaurów na świecie. Trójpalczaste odciski prehistorycznych zwierząt znajdują się w dnie wyschniętej rzeki przepływającej przez Dinosaur Valley State Park.

Do kogo należą niezwykłe tropy?

Reklama

Większość śladów została pozostawiona przez akrokantozaura, który żył na Ziemi około 125-100 mln lat temu. Zwierzę to było dwunożnym drapieżnikiem, które znane jest ze swoich charakterystycznych wyrostków kolczystych. Dinozaur dorastał do 12 metrów długości, 4,5 m wysokości i ważył około 6 ton.

Innym dinozaurem, który odcisnął swoje łapy w dawnym grząskim gruncie, jest zauroposejdon. Jest to jeden z największych znanych dinozaurów - osiągał około 27 - 34 m długości, przy wysokości do 18 m i masie dochodzącej nawet do 60 ton.

Jak zapowiadają lokalni synoptycy, w najbliższym czasie mają przyjść deszcze, co oznacza, że prawdopodobnie ślady zostaną znów zatopione przez wodę. Jak powiedziała Garcia: - Podczas gdy wkrótce zostaną (ślady - red.) ponownie pochowane przez deszcz i rzekę, Park Stanowy Dinosaur Valley będzie nadal chronił te 113-milionowe ślady nie tylko dla obecnych, ale przyszłych pokoleń. -

Niezwykłe miejsce na mapie świata

Dinosaur Valley State Park jest wyjątkowym miejscem, które obecnie znajduje się w głębi lądu na południowy zachód od Dallas. Jednakże dawno, dawno temu obszar ten znajdował się na skraju prehistorycznego oceanu, a dinozaury zostawiały ślady łap w błocie.

Teren ten porośnięty był przez bujną roślinność, co przyciągało roślinożerne dinozaury, z kolei za nimi podążały drapieżniki. Ze względu na ówczesną bardzo dużą bioróżnorodność tego miejsca, dzisiaj można oglądać tutaj setki śladów prehistorycznych zwierząt.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy