Reklama

Wirus odry może resetować naszą odporność

Odkryto, że wirus odry może resetować nasz układ immunologiczny, zwiększając szanse na zakażenie innymi patogenami.

Układ odpornościowy jest sprytnie zaprojektowany i ma zdolność "zapamiętywania" każdego patogenu, z którym miał kiedykolwiek do czynienia. W przypadku ponownej infekcji, organizm działa znacznie szybciej. Szczepienia ochronne wykorzystują tę pamięć immunologiczną. Teraz naukowcy odkryli, jak katastrofalne skutki może wywołać odra dla naszego organizmu. Nie szczepiąc się przeciwko chorobie, wystawiamy się jej na cel.

Naukowcy zaczynają rozumieć, w jaki sposób wirus odry szkodzi człowiekowi, nawet długo po przebytej chorobie. Atakując komórki pamięci układu odpornościowego, wirus doprowadza do jego swoistego resetu. To oznacza, że osoby, które chorowały w przeszłości na choroby zakaźne, mogą ponownie zostać zaatakowane przez patogeny.

Wirus odry nie tylko powoduje bezpośrednie szkody dla organizmu, ale także "hakuje" system odpornościowy. O tym, że wirus odry może powodować "immunologiczną amnezję" spekulowano już wcześniej, ale dopiero teraz to potwierdzono.

Póki co, nie wiadomo, jak długotrwała jest "amnezja" wywołana przez wirus odry. Analizy przeprowadzone w Holandii na danych pochodzących od 2228 dzieci wykazały, że nawet 5 lat po przebytej odrze, pacjenci byli bardziej narażeni na inne choroby. W porównaniu z tymi, którzy nie mieli kontaktu z wirusem, dzieci z odrą były o 43 proc. bardziej narażone na zakażenie kolejną chorobą w ciągu miesiąca.

To właśnie dlatego szczepienia ochronne przeciwko odrze są tak ważne. Podczas gdy odra bardzo rzadko wywołuje śmiertelne powikłania, długotrwałe dziedzictwo wirusa oddziałuje na nasz układ odpornościowy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje