Reklama

Więzienia przyszłości, na Ziemi i w kosmosie

Więziennictwo ma się dobrze, a w przyszłości będzie miało się jeszcze lepiej. Rzeczywistością staną się wizje z filmów science-fiction, w których pierwsze więzienia powstaną na Księżycu i Marsie, a te ziemskie będą przypominały piekło.

Więziennictwo ma się dobrze, a w przyszłości będzie miało się jeszcze lepiej. Rzeczywistością staną się wizje z filmów science-fiction, w których pierwsze więzienia powstaną na Księżycu i Marsie, a te ziemskie będą przypominały piekło.
Pierwsze miasto na Marsie zaprojektowane przez InnSpace /Innspace /materiały prasowe

Futurolodzy twierdzą, że w kolejnych dekadach na świecie będzie coraz bardziej rozkwitał trend globalistyczny. Nad ludzkością władzę przejmą gigantyczne korporacje, które będą dążyły do eliminacji rządów i polityków. Wszechobecne staną się systemy permanentnej inwigilacji i oceny przydatności poszczególnych obywateli krajów.

Dla rządów i korporacji wszyscy będziemy przestępcami

Na razie takie orwellowskie systemy dobrze znane są nam z Chin, gdzie od kilku lat istnieje ranking oceny obywateli, którzy są punktowani za dobre lub złe uczynki. W niedalekiej przyszłości takie pomysły zawitają również do Unii Europejskiej i większości krajów świata.

Reklama

Wówczas zaczną się bunty w społeczeństwach i jednocześnie lawinowo będzie wzrastać ilość przeciwników systemu, czyli dla władz lub korporacji tzw. niepokornych obywateli, na których będą czekały nowiutkie więzienia lub, jak kto woli, obozy pracy przymusowej.

Pływające więzienie i zbudowane na kompletnym odludziu

Futurolodzy głowią się nad tym, jak mogą one wyglądać. Pojawiało się wiele pomysłów na obiekty, z których nie można uciec. Jednym z nich było pływające więzienie w formie statku. Każdy więzień miałby swoją celę, do której nie można się dostać schodami, tylko jednorazowo za pomocą specjalnych dźwigów.

Ucieczka z tak zabezpieczonego miejsca skończyłaby się w wodach oceanu, a to oznaczałoby szybką śmierć. Oczywiście, tego typu rozwiązanie mogłoby się sprawdzić tylko w krajach, w których panuje ciepły klimat, ze względu na brak wszystkich ścian w celach.

Były też pomysły rodem z filmu Sędzia Dredd. Więzienie miałoby powstać na środku pustyni, z dala od jakiejkolwiek cywilizacji. W takim obiekcie miałyby panować niezwykle rygorystyczne warunki, a więźniowie byliby wykorzystywani do produkcji najróżniejszych urządzeń. Takie obiekty powoli powstają w Chinach, a ich więźniami są Ujgurzy, czyli islamska grupa etniczna pochodzenia tureckiego, która zagraża władzy w Pekinie.

Pierwsze więzienia na Księżycu i Marsie

Futurolodzy są pewni, że na ziemskich więzieniach się nie skończy. W ciągu najbliższych 10 lat ludzkość ma zacząć kolonizować Księżyc i Marsa. Na wielu filmach sci-fi czy w grach mogliśmy zobaczyć, jak mają wyglądać więzienia dla najgorszych przestępców na obiektach pozaziemskich. To naprawdę paskudne miejsca, które rządzą się swoimi prawami, a przeżyć może tam tylko najsilniejszy i najsprytniejszy.

Pewne jest, że gdy już na dobre powrócimy na Księżyc i zaczniemy kolonizować Marsa, pojawią się nieobliczalni ludzie, którzy będą chcieli przejąć władzę w koloniach czy po prostu będą uciekinierami z Ziemi. Chociaż mówimy tutaj o czasach dość odległych, to jednak możemy być pewni powstania pierwszych więzień na Księżycu i Marsie.

Tam będą umieszczani przestępcy z pierwszych pozaziemskich baz oraz najbardziej zwyrodniali mordercy, którzy popełnili swoje zbrodnie na Ziemi. Przy okazji rozpoczęcia ery kosmicznego górnictwa, często mówi się, że pierwszymi górnikami w kopalniach na Księżycu czy planetoidach będą właśnie wszelkiej maści przestępcy.

Będziemy więźniami własnych umysłów

Czas zweryfikuje te niesamowite wizje. Futurolodzy uważają, że więzienia przyszłości nie muszą być fizycznymi obiektami. Co ciekawe, wraz z rozwojem interfejsów mózg-komputer, pojawiły się pomysły wykorzystania ich do całkowitego opanowania świadomości ludzi. Taka potężna broń w rękach rządów czy korporacji mogłaby oznaczać zamknięcie niewygodnych osób w wirtualnych więzieniach wewnątrz ich własnych umysłów.

Wirtualni więźniowie nie będą mogli funkcjonować w świecie realnym, zostaną pozbawieni praw obywatelskich i nie będą mieli kompletnie żadnego wpływu na swoje życie. Eksperci od technologii wirtualnych sądzą, że w ten sposób w łatwy, tani i niesłychanie skuteczny sposób będzie można w pełni kontrolować miliony ludzi. Jeśli jesteśmy świadomi tego, co dzieje się obecnie na świecie, to już teraz możemy dostrzec pierwsze oznaki realizacji takiej przerażającej wizji.

Miejmy wszyscy nadzieję i mocno trzymajmy kciuki za to, by ludzkość w porę się opamiętała, zanim dojdzie do najgorszego, czyli globalnej wojny pomiędzy wszystkimi. Zamiast się dzielić, zacznijmy się łączyć. Nie myślmy o podbojach nowych ziemskich terytoriów , tylko tych rozległych i niczyich znajdujących się na obiektach Układu Słonecznego. Odkryjmy tam cenne zasoby, które pozwolą nam przeżyć, zbudujmy miasta, zabezpieczmy ludzkość przed kosmiczną zagładą i w końcu stańmy się zjednoczoną cywilizacją międzyplanetarną.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy