Reklama

Łasica wstrzymała pracę Wielkiego Zderzacza Hadronów

Największy na świecie akcelerator cząstek, Wielki Zderzacz Hadronów, przestał pracować. W piątek wczesnym rankiem odnotowano poważne problemy z zasilaniem. Rzecznik CERN potwierdził, że na terenie obiektu pojawił się mały futrzany intruz.

Specjaliści zmuszeni byli wyłączyć akcelerator LHC i przerwać wszelkie prace, choć domyślali się co spowodowało tę awarię. Podczas śledztwa znaleziono zwłoki zwęglonego zwierzęcia, prawdopodobnie łasicy, a obok niej przegryziony kabel zasilający.

Co prawda naprawa zajmie tylko kilka dni, ale samo uruchomienie maszyny, tak aby znów pracowała z pełną mocą, może zająć znacznie więcej czasu. Przewiduje się że LHC może wznowić eksperymenty nawet w połowie maja.

Warto dodać że w przeszłości zdarzały się już podobne incydenty. W 2009 roku w jednym z urządzeń znajdujących się na powierzchni znaleziono kawałek bagietki, którą miał upuścić ptak. Spowodowało to przegrzanie się niektórych elementów akceleratora.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy