Od lutego ubiegłego roku, Rosja na masową skalę korzystała z najróżniejszych dronów do realizowania ataków na ukraińskie miasta, infrastrukturę krytyczną i bazy wojskowe. Oprócz typowo militarnych dronów, wykorzystywano również zmodyfikowane maszyny przeznaczone dla konsumentów.
Nie jest tajemnicą, że rosyjska armia dokonywała zakupów bezzałogowców dosłownie gdzie tylko się dało, również w bardzo popularnym na całym świecie chińskim serwisie AliExpress. Teraz okazuje się, że firma zablokowała całą sprzedaż robiących prawdziwą furorę na froncie w Ukrainie dronów DJI i Autel.
AliExpress zablokował sprzedaż dronów do Rosji
Ale to nie wszystko. Sprzedane już drony będą miały ograniczoną funkcjonalność. Firma DJI usunęła też swoją aplikację do sterowania dronami z rosyjskiego AppStore. Oznacza to, że gdy rosyjscy operatorzy będą próbowali zaktualizować oprogramowanie, to tak naprawdę zablokują sobie możliwość wykorzystywania dronów w misjach przeciw ukraińskiemu wojsku.
Firma odpowiedziała również na skargi Rosjan. W oświadczeniu podkreślono, że "nie świadczy już usług na rzecz klientów z Rosji oraz związanych z jakąkolwiek działalnością wojskową".
Rosjanie wykorzystywali drony do ataków na Ukraińców
Analitycy mówią o wielkim przełomie w Państwie Środka, dotyczącym wojny w Ukrainie. Brak możliwości zakupu i dostarczenia dronów na front spowoduje duże problemy w rosyjskiej armii, która już od dłuższego czasu boryka się z brakiem pochodzących z Iranu dronów kamikadze Shahed-136. To właśnie za ich pomocą armia uderzała w obiekty cywilne i elektrownie w ukraińskich miastach.
Rosjanie bardzo często korzystali z dronów DJI i Autel. W serwisach społecznościowych pojawia się sporo materiałów, na których można zobaczyć misje obserwacyjne tych urządzeń czy dokonywanie za ich pomocą (zmodyfikowanych dronów z ładunkami wybuchowymi) ataków na oddziały ukraińskie.
Rosjanie chwalili się budową "swojego" chińskiego dronu
Niedawno rosyjska armia zapowiedziała budowę swojego dronu. Miał on być niesamowicie szybki, zwrotny i precyzyjny. Później okazało się, że był to zmodyfikowany dron zaprojektowany w Chinach przez firmę CUAV Tech. To urządzenie można było zakupić bezpośrednio w serwisie AliExpress za kilkanaście tysięcy dolarów.












