Unia Europejska odpaliła swoją wersję Starlinka. "Niezależność od USA"
Unia Europejska odpaliła swoją wersję popularnego kosmicznego internetu Starlink, który oferuje Elon Musk. Stary Kontynent niebawem będzie mógł się uniezależnić od amerykańskiej technologii oraz zapewnić szybką i bezpieczną komunikację dla rządów i wojska.

Unia Europejska dokonała znaczącego kroku w kierunku wzmocnienia swojej suwerenności w dziedzinie kosmosu, uruchamiając operacje programu GOVSATCOM. Ten system komunikacji satelitarnej zapewnia bezpieczne i szyfrowane połączenia dla rządów i sił zbrojnych wszystkich państw członkowskich. Największym sukcesem jest zmniejszenie zależności od usług amerykańskich, takich jak Starlink od Elona Muska.
Uruchomienie nowego systemu komunikacji UE nastąpiło 14 stycznia bieżącego roku, ale o tym fakcie dopiero poinformowano teraz, podczas 18. Europejskiego Kongresu Kosmicznego w Brukseli. System GOVSATCOM zaprezentował komisarz UE ds. Obrony i Kosmosu Andrius Kubilius. "W zeszłym tygodniu rozpoczęliśmy operacje GOVSATCOM. Oznacza to, że wszystkie państwa członkowskie mogą teraz uzyskać dostęp do suwerennej komunikacji satelitarnej - wojskowej i rządowej, bezpiecznej i szyfrowanej, zbudowanej w Europie, obsługiwanej w Europie, pod europejską kontrolą" - powiedział Kubilius.
Unia Europejska odpaliła swoją wersję Starlinka
System opiera się transferze danych z ośmiu istniejących satelitów geostacjonarnych (GEO), należących do pięciu państw członkowskich. Trzeba tutaj mocno podkreślić, że to dopiero początkowa faza rozwoju projektu, który ma zapewnić gwarantowany dostęp do komunikacji dla wszystkich 27 krajów UE, z naciskiem na bezpieczeństwo i autonomię.
Władze UE nie ukrywają, że docelowo chcą zmniejszyć zależności od USAGOVSATCOM. Program jest też częścią szerszej strategii UE mającej na celu wzmocnienie niezależności w sektorze kosmicznym. Jak podkreślił Kubilius, program "pokazuje, że Europa zaczyna być mniej zależna" od usług kosmicznych USA.
System GOVSATCOM to bezpieczna komunikacja dla armii
Jak tłumaczą eksperci, w obliczu narastających napięć geopolitycznych i zwiększającej się roli kosmosu w obronie, UE dąży do budowy własnych zdolności. Oprócz GOVSATCOM, UE stawia również na usługi nawigacyjne Galileo i zaawansowane systemy obserwacji Ziemi. Co ciekawe, Ukraina już złożyła wniosek o dostęp do systemu, który jest obecnie rozpatrywany przez Komisję Europejską.
Wdrożenie GOVSATCOM pokazuje potencjalne zastosowanie tej technologii poza granicami UE, w celu wsparcia sojuszników w sytuacjach kryzysowych. Program GOVSATCOM ma być rozwijany sukcesywnie. W 2027 roku planowana jest druga faza, która rozszerzy zasięg na cały świat i zwiększy przepustowość poprzez zakup dodatkowej pojemności od partnerów komercyjnych z dodatkowymi zabezpieczeniami.
GOVSATCOM integruje się z projektem IRIS², a mianowicie konstelacją około 290 satelitów, która ma zapewnić zaawansowane usługi łączności. Kubilius wyraził optymizm, że początkowe usługi IRIS² mogą ruszyć już w 2029 roku, rok wcześniej niż planowano. Z budżetem przekraczającym 10 miliardów euro na projekty kosmiczne, Europa pozycjonuje się jako globalny gracz w dziedzinie obrony i innowacji kosmicznych.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












