Znalezisko w Kordobie potwierdza obecność słoni w armii Hannibala
Odkrycie pojedynczej kości słonia podczas wykopalisk w Kordobie może być pierwszym fizycznym dowodem użycia tych zwierząt przez armię Hannibala podczas II wojny punickiej. Wraz ze znaleziskami broni oblężniczej i kartagińskich monet, potwierdzono związek odkrycia z okresem przed panowaniem Rzymian.

Archeolodzy prowadzący wykopaliska w Kordobie w południowej Hiszpanii dokonali niesamowitego odkrycia, które może stanowić pierwsze fizyczne świadectwo obecności słoni bojowych w armii Hannibala. Informacje o użyciu tych zwierząt podczas II wojny punickiej (218-201 r. p.n.e.) pochodziły wyłącznie z pisemnych relacji antycznych historyków, takich jak Liwiusz, oraz ikonografii i legend. Według starożytnych relacji miały one budzić przerażenie w szeregu Rzymian i ich konnicy. Mówi się nawet o 200 słoniach utrzymywanych w Hiszpanii.
Wykopaliska w Kordobie. Kość słonia i artefakty z czasów II wojny punickiej
Na stanowisku Colina de los Quemados pod zawalonym murem z cegły natrafiono na pojedynczą kość o długości ok. 10 cm nadgarstka prawej przedniej kończyny słonia. Podczas wykopalisk odkryto również "kamienne pociski artyleryjskie, ciężkie groty strzał charakterystyczne dla kusz oblężniczych oraz kartagińskie monety bite w Kartagenie między 237 a 206 r. p.n.e.", co wskazuje na konflikt zbrojny odpowiadający mniej więcej datom II wojny punickiej, kiedy to Hannibal prowadził swoje wojska przez Półwysep Iberyjski ku Italii. Datowanie radiowęglowe potwierdziło, że kość pochodzi z epoki żelaza sprzed panowania Rzymian, co pokrywa się z wynikiem pozostałych znalezisk.

Jaki gatunek słoni wykorzystywał Hannibal?
Na podstawie rozmiaru kości naukowcy sądzą, że mogła należeć ona do słonia afrykańskiego lub innej populacji dużych słoni, jednak brak jest jeszcze jednoznacznej identyfikacji gatunkowej. Historyczne źródła sugerują, że Hannibal używał słoni północnoafrykańskich, które były trudniejsze do ujarzmienia. Miały one służyć do niszczenia morale przeciwnika oraz przełamywania jego formacji. Większość z nich nie dotarła do decydujących bitew we Włoszech, lecz wiele źródeł potwierdza ich obecność.
Zastanawiające jest, dlaczego znaleziono tylko jedną kość na stanowisku. Naukowcy tłumaczą to rozproszeniem i zniszczeniem kości w ciągu ponad 2200 lat - szczątki dużych zwierząt były wykorzystywane przez ludzi oraz zwierzęta padlinożerne, a wpływ warunków naturalnych również nie pozostawał bez znaczenia.










