Czy media społecznościowe stosują pranie mózgu na użytkownikach?

Eksperyment przeprowadzony przez Facebooka udowodnił, że platformy społecznościowe mogą manipulować emocjami użytkowników. Rebekka Lemov sugeruje, że aby uchronić nasze zdrowie psychiczne, musimy spędzać więcej czasu z ludźmi offline. Podkreśla, że ograniczenie korzystania z telefonów przed snem oraz udział w realnych spotkaniach może pomóc w zminimalizowaniu negatywnych skutków mediów społecznościowych.

Jak media społecznościowe na ciebie działają?
Jak media społecznościowe na ciebie działają?123RF/PICSEL

Czy istnieje związek między współczesnymi użytkownikami mediów społecznościowych i amerykańskimi żołnierzami, którzy postanowili nie wracać do Stanów Zjednoczonych po przetrzymywaniu w Korei Północnej jako jeńcy wojenni? Zgadza się z tym Rebekka Lemov, historyczka z Uniwersytetu Harvarda, według której wszyscy jesteśmy potencjalnymi ofiarami kontroli umysłu.

Lemov tłumaczy, że amerykańskim żołnierzom wyprano mózgi przez praktyki takie jak izolacja, osłabienie więzi społecznych czy pozbawienie snu, aby nie chcieli wracać do domu. Według historyczki to samo dzieje się wielu użytkownikom aplikacji społecznościowych, co jest tragiczne dla ich zdrowia psychicznego. Dziesięciolecia badań nad praniem mózgu pokazały, że to jest coś, na co wszyscy jesteśmy podatni. I choć media społecznościowe mogą nami manipulować, można się przed tym uchronić.

Doomscrolling, czyli impulsywne przeglądanie negatywnych treści publikowanych w internecie, stało się bardziej popularne podczas globalnej pandemii koronawirusa i zostało z nami do dziś.

Wpływ mediów społecznościowych na nasze samopoczucie

Media społecznościowe oddziałują na użytkowników w różny sposób, jak zauważyła Lemov. Porównała to do doświadczeń niektórych osób należących do sekt.

- To, co jest kultem dla jednej osoby, niekoniecznie musi mieć taki sam wpływ na kogoś innego - powiedziała. Social media działają w ten sam sposób: różnie wpływają na każdego człowieka, dlatego ważne jest, aby zwracać uwagę, jak się czujemy, oglądając dane treści online.

Aby nauczyć się zwracać uwagę na swoje reakcje, warto medytować każdego dnia. Dzięki temu będziemy czuć własne ciało i emocje, które się w nim zmieniają. I jeśli jakiś konkretny rodzaj treści sprawia, że czujemy niepokój lub zdenerwowanie, jest to ważny sygnał, aby konsumować go mniej lub nawet zablokować danego twórcę.

Czy media społecznościowe nami manipulują?

Facebook w 2014 roku przeprowadził eksperyment bez wiedzy użytkowników, który udowodnił, że aplikacja może wpływać na ich nastrój. Biorących udział w badaniu podzielono na dwie części i jednej z nich pokazywano pozytywne treści, a drugiej - negatywne. Następnie zbadano, jakie emocje towarzyszyły uczestnikom w postach, które tworzyli. Wnioski były przewidywalne: osoby, którym wyświetlały się pozytywne posty, wydawały się szczęśliwsze, natomiast druga grupa była bardziej stonowana.

Lemov skomentowała eksperyment, który spotkał się z dużą krytyką po ujawnieniu, że Facebook czuje niemal dumę, udowadniając, iż może dostrajać nasze emocje, a to przykład jawnej manipulacji.

Jak uwolnić się od mediów społecznościowych?

Ponieważ media społecznościowe powodują izolację u ludzi, musimy spędzać więcej czasu w grupach społecznych offline. Im mniej czasu spędzamy, korzystając z telefonów, tym więcej możemy rozwijać się społecznie wśród ludzi.

Udowodniono, że osoby samotne częściej korzystają z platform społecznościowych, co sprawia, że czują się jeszcze bardziej samotne, a to może być przyczyną depresji. Choć brzmi to jak sytuacja bez wyjścia, wcale tak nie jest: trzeba rzucić sobie wyzwanie i dołączyć do grup ludzi w życiu realnym.

Również dobry sen pomaga w naprawie naszego zdrowia psychicznego. Kiedy używamy telefonu po położeniu się do łóżka, zaburzamy nasz naturalny cykl snu, dlatego ważne jest zaprzestanie z korzystania z ekranów przed pójściem spać.

***

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 87 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Tajemnice grobowca Tutanchamona na cyfrowej wystawie w Londynie© 2025 Associated Press
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?