Reklama

Dzielisz konto na platformie Netflix? Wkrótce może to już nie być możliwe

Choć w regulaminie Netfliksa jest jasno zapisane, że treści znajdujące się w serwisie są przeznaczone wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego i nie mogą być udostępniane osobom spoza gospodarstwa domowego, tak wiele osób nadal dzieli konto ze znajomymi. Netflix chce ukrócić ten proces.

Netflix - najpopularniejszy serwis VOD

Netflix jest najpopularniejszą platformą VOD na świecie nie bez powodu. Serwis posiada bogatą bibliotekę filmów i seriali, którą stale poszerza o nowe pozycje. Niektóre produkcje można obejrzeć tylko i wyłącznie na tej platformie. Dane z końca września potwierdzają dominację Netfliksa, który może się pochwalić, że z jego usług korzysta 213,6 milionów subskrybentów z całego świata z czego 13 milionów to Polacy. Tylko o ile wyższa byłaby ta liczba, gdyby zamiast subskrybentów można było policzyć rzeczywistych użytkowników? Ze względu na możliwość dzielenia konta tych może być nawet kilkakrotnie więcej niż ujawniają to statystyki.

Reklama

Netflix i współdzielenie konta. Co mówi regulamin?

Dzielenie konta jest bardzo wygodną funkcją Netfliksa, lecz wielu użytkowników posługuje się tym niepoprawnie i niezgodnie z regulaminem. Korzystanie z platformy wspólnie z rodzicami, rodzeństwem lub innymi członkami rodziny jest dopuszczalne, lecz warunkiem jest mieszkanie w tym samym gospodarstwie domowym. Dzielenie konta ze znajomymi o innym adresie zamieszkania już łamie regulamin.

Raport Mindnet Analytic z 2020 roku pokazuje, że w samych Stanach Zjednoczonych ponad połowa subskrybentów Netfliksa udostępnia swoje hasło innym osobom. Firma postanowiła walczyć z tą tendencją konsumentów.

Netflix. Dlaczego użytkownicy współdzielą konto?

Nie oszukujmy się. Dzielenie konta po prostu opłaca się użytkownikom. Najdroższy pakiet kosztuje 60 zł i pozwala na korzystanie z platformy na czterech urządzeniach. Jeśli podzielimy ten koszt na cztery osoby to wyjdzie po 15 zł na głowę. Najtańsza opcja jest tylko dla jednej osoby i kosztuje 29 zł. Co oznacza, że użytkownicy współdzielący konto musieliby płacić niemal dwa razy więcej za możliwość dostępu do biblioteki Netfliksa. Niby niecałe 30 zł to nie jest fortuna, lecz w tym pakiecie dostajemy jakość wideo jedynie 480p, podczas gdy najdroższy wariant oferuje 4K i HDR. To drastyczna różnica w jakości, która zauważalnie wpływa na komfort oglądania.

Jednak dzielenie konta opłaca się tylko i wyłącznie użytkownikom. W rzeczywistości Netflix traci na tym miliardy dolarów rocznie. Już w 2019 roku platforma zapowiadała walkę z dzielonymi kontami, lecz dopiero teraz podejmuje zdecydowane działania w tym kierunku.

Netflix idzie na wojnę z subskrybentami dzielącymi konta

Ostatnio użytkownicy Netfliksa mogli spotkać się z komunikatem o blokadzie konta. W celu jej zdjęcia należy wpisać kod SMS, który zostaje wysłany na numer właściciela subskrypcji. O ile mieszkając z nim w jednym budynku bez problemu można natychmiastowo uzyskać kod, tak dzieląc konto na odległość może być z tym problem. Szczególnie jeśli dzieli się konto z dalszymi znajomymi lub całkowicie obcymi osobami. Na razie system testowany jest tylko we Włoszech, lecz można spodziewać się, że wkrótce pojawi się również w innych krajach.

Blokada ewidentnie działa bazując na lokalizacji urządzenia, więc pojawia się kilka ważnych pytań. Wątpię, by dało się ją obejść w tak łatwy sposób, jak wyłączenie usług lokalizacyjnych. Co zatem, jeśli będę chciał obejrzeć film na Netfliksie w busie na smartfonie lub gdy znajdę się w innym mieście? Włoski eksperyment najprawdopodobniej już niedługo pokaże czy walka z dzieleniem kont rzeczywiście przyniesie Netfliksowi korzyści finansowe, czy może pozbawi go tylko użytkowników.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Netflix | seriale

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama