Po raz pierwszy wykryto wodę na asteroidach
Naukowcy, wykorzystując dane zebrane przez teleskop na podczerwień, odkryli wodę na asteroidach Iris i Massalia. Jest to pierwsze takie odkrycie udowadniające, że asteroidy są odpowiedzialne za przenoszenie pierwiastków w układach planetarnych.
Asteroidy w Układzie Słonecznym różnią się składem w zależności od tego, jak przebiega ich orbita. Te bliżej Słońca to asteroidy krzemianowe, pozbawione lodu, natomiast te krążące po bardziej zewnętrznych orbitach będą bogatsze w lód. Dzięki badaniom asteroid i ich składu naukowcy są w stanie lepiej zrozumieć przenoszenie pierwiastków w mgławicy słonecznej jeszcze przed powstaniem pierwszych planet i asteroid.
Poznanie schematów natomiast może pomóc w zrozumieniu rozmieszczenia wody w naszym systemie, co później naukowcy przełożą inne systemy planetarne, gdzie znajdują się potencjalnie nadające się do zamieszkania egzoplanety.

Asteroidy Iris i Massalia
Iris i Massalia to asteroidy z głównego pasa planetoid, którego orbita znajduje się między Marsem a Jowiszem. Iris ma średnicę 199 kilometrów, co czyni ją jednym z największych obiektów w pasie planetoid. Okrąża Słońce, otwiera się w nowym oknie w średniej odległości 2,39 jednostki astronomicznej. Pełne okrążenie zajmuje jej 3,7 roku. Podobnie sytuacja ma się z asteroidą Massalia, która jest nieco mniejsza od Iris. Jej średnica wynosi około 135 kilometrów.
Dzięki danym zebranym przez Stratosferyczne Obserwatorium Astronomii Podczerwonej (SOFIA) wyposażone w teleskop pracujący w zakresie promieniowania podczerwonego udało się po raz pierwszy ujawnić obecność wody na asteroidach. SOFIA przeszło na emeryturę w 2022 roku, jednak dane przez nie zebrane są w dalszym ciągu analizowane.
SOFIA na tropie wody w Układzie Słonecznym
Co ciekawe to właśnie obserwatorium SOFIA wykryło w październiku 2020 roku wodę na Księżycu. Za pomocą specjalnej kamery na podczerwień wykrywa sygnaturę cząsteczek wody. Przeanalizowano również dane dotyczące innych asteroid, nieco mniejszych niż Iris i Massalia, jednak było zbyt wiele zakłóceń, by jednoznacznie stwierdzić, czy występują na nich jakiekolwiek cząsteczki wody. Dotyczyło to asteroid Partenope i Melpomene.
Naukowcy chcą prowadzić dalsze badania związane z występowaniem określonych pierwiastków na ciałach niebieskich w Układzie Słonecznym. Jednak kolejne dane będą zbierane już przez o wiele potężniejszy sprzęt. Badacze chcą wykorzystać w tym celu Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. Dysponuje on nie tylko o wiele lepszą optyką w porównaniu do emerytowanego SOFIA, ale również ma znacznie lepszy stosunek sygnału do szumu, co pozwoli uzyskać jednoznaczne wyniki.












