Czy fluor w wodzie obniża zdolności poznawcze? Zbadali uczestników po 40 latach
Wiele osób zastanawia się, czy fluor jest szkodliwy. Pierwiastek ten jest obecny m.in. w pastach do zębów, a woda z wodociągów jest fluoryzowana w wielu krajach (choć nie w Polsce). Czy wieloletnie spożywanie fluoru w wodzie z kranu wpływa na mózg i obniża zdolności poznawcze? Naukowcy przeprowadzili pierwsze tak długoterminowe badanie, by to sprawdzić. Dotarli do uczestników po 40 latach i uzyskali nowe dane. Co udało im się odkryć?

Spis treści:
- Jakie są normy fluoru i czym grozi jego nadmiar?
- Badania na szkodliwość fluoru brały pod lupę tylko ekstremalne przypadki
- Naukowcy zbadali 60-latków, którzy w dzieciństwie pili fluoryzowaną wodę z kranu
Jakie są normy fluoru i czym grozi jego nadmiar?
W wielu krajach stosuje się fluor profilaktycznie i prozdrowotnie. Jako dzieci przechodzimy w szkołach fluoryzację, która ma wzmocnić szkliwo zębów i chronić przed próchnicą. Fluor jest częstym składnikiem past do zębów, a także wody pitnej z wodociągów m.in. w większości stanów USA. Jego maksymalną zawartość w wodzie regulują przepisy. W Polsce wynosi ona 1,5 mg/l. To więcej niż wynika z zaleceń WHO, które mówią o 0,5-1 mg fluoru na litr wody. Polska zaprzestała fluoryzacji wody na początku XXI wieku. W wodzie występują jednak fluorki pochodzenia naturalnego.
Skąd te normy? Otóż nadmiar spożywanego fluoru istotnie może szkodzić zdrowiu, prowadząc do fluorozy, problemów z kośćmi i zatruć. Krążą też spekulacje, że pierwiastek ten, przyswajany nawet w granicach normy, może powodować uszkodzenia mózgu i obniżenie zdolności poznawczych. Do tej pory nie było jednak badań, które byłyby w stanie je zweryfikować, zwłaszcza w perspektywie długoterminowej.
Zadania tego podjęli się naukowcy z University of Minnesota, University of Wisconsin-Madison, University of Texas at Austin oraz Vagelos College of Physicians and Surgeons na Columbia University. Przeprowadzili oni pierwsze tak długoterminowe badanie, które analizuje skutki przyjmowania fluoru w dzieciństwie po 40 latach. Autorzy postarali się znaleźć odpowiedź na nurtujące wiele osób pytanie - jak ekspozycja na fluor w wieku dziecięcym wpływa na ich funkcje poznawcze już w wieku dorastania i dorosłości. Czy w ogóle istnieje jakaś korelacja?
Badania na szkodliwość fluoru brały pod lupę tylko ekstremalne przypadki
Do tej pory nikt jeszcze tego nie badał. "Podczas gdy najnowsze badania ustaliły efekty ekspozycji na ekstremalnie wysokie poziomy fluoru, my bierzemy pod uwagę ekspozycję na poziomy fluoru mieszczące się w zakresie typowym dla większości miejsc oraz o największym znaczeniu w debatach publicznych dotyczących fluoryzacji wody przez rząd" - wyjaśniają autorzy badania, które omawia artykuł w prestiżowym "Science Advances".
Odnoszą się oni zwłaszcza do metaanalizy z 2025 roku, która na podstawie 74 badań wykazała znaczącą odwrotną korelację między ekspozycją na fluor w wodzie pitnej a IQ w wieku dziecięcym. Podkreślają jednak, że niemal wszystkie badania dotyczyły ilości fluoru znacznie przekraczających (>1,5 mg/l) te, które dodawane są do wody pitnej w USA i u części dzieci doprowadzały nawet do fluorozy. Ponadto większość badań dotyczyła dzieci w biednych regionach Chin, Indii, Meksyku i Iranu. Jeszcze inna metaanaliza z 2023 r. także nie obejmowała dzieci z USA. Stąd też badacze wnioskują brak reprezentatywnych danych oraz potrzebę przeprowadzenia nowego badania i uzyskania nowych danych.
Naukowcy zbadali 60-latków, którzy w dzieciństwie pili fluoryzowaną wodę z kranu
Badacze dokonali analizy wyników osób ze Stanów Zjednoczonych, z grupy "High School and Beyond" (10 i 12-klasiści w roku 1980, podlegający długoterminowemu badaniu w USA), którzy w wieku dorastania spożywali fluor w wodzie pitnej. Naukowcy analizowali ich wyniki w testach zdolności poznawczych zarówno w szkole średniej, jak i 40 lat później - gdy byli już w wieku około 60 lat, uznawanym za kres szczytu rozwoju psychospołecznego przeciętnego człowieka. Czy przyjmowanie fluoru w umiarkowanych, zalecanych przez WHO dawkach jakkolwiek wpłynęło na tych ludzi?
"Odkryliśmy, że dzieci narażone na zalecane poziomy fluoru w wodzie pitnej wykazują nieco lepsze zdolności poznawcze w szkole średniej, przewaga ta jest mniejsza i nieznacząca statystycznie w wieku ~60 lat" - tłumaczą autorzy badania. Okazuje się, że wyniki różnią się w zależności od okresu przyjmowania fluoru i wieku badanych. Co dokładnie mówią nowe dane?
Spośród osób, które przyjmowały umiarkowane dawki fluoru przez całe dzieciństwo (22,420 osób), w testach dla 12-klasistów badani osiągali nieznacznie słabsze wyniki w testach zdolności matematycznych (-0,03%), czytania (-0,03%) i słownictwa (-0,04%) na tle całej próby (57,960 osób). Znacząco wyższe wyniki osiągnęły natomiast te, które piły fluoryzowaną wodę przez część dzieciństwa (14,390 osób) - odpowiednio +0,08%, +0,07% i +0,07%. Z kolei osoby, które nie przyjmowały fluoru (21,150 osób), miały w 12. klasie wyniki nieco słabsze od ogółu - odpowiednio o -0,02%, -0,02% i -0,01%.
A jak zmieniły się zdolności poznawcze tych badanych w okolicach 60 roku życia? Najlepszy wynik osiągnęła grupa z częściową ekspozycją na fluor w dzieciństwie. Wynosił on +0,06% powyżej średniej w globalnym teście poznawczym. Osoby z ekspozycją na fluor przez całe dzieciństwo osiągnęły wynik -0,04%, a osoby bez tej ekspozycji wypadły o -0,01% gorzej.

Te nowe dane pokazały, że różnice są bardzo małe, jednak zachodzi pewna prawidłowość. Badanie zostało przeprowadzone na bardzo dużej grupie Amerykanów, co sprawia, że można je uznać za reprezentatywne. Oczywiście w grę wchodzą także inne czynniki, w tym aspekty socjoekonomiczne, dlatego wyniki nieco różnią się w zależności od stanu.
Można jednak przyjąć, że ekspozycja na fluor w zalecanych dawkach nie powoduje zauważalnego spadku zdolności poznawczych u nastolatków i osób w wieku 60 lat. Efekt jest odwrotny - to właśnie ci, którzy spożywali ten pierwiastek w wodzie pitnej (ale nie przez całe, lecz przez część dzieciństwa) osiągali lepsze zdolności kognitywne na etapie późnej dorosłości. Płynie z tego wniosek, że póki co nie ma dowodów na to, aby fluor w zalecanych dawkach obniżał inteligencję.
Źródło: John Robert Warren et al., Childhood fluoride exposure and cognition across the life course. Sci. Adv. 11, eadz0757 (2025). DOI: 10.1126/sciadv.adz0757




![[QUIZ] o Blue Monday. Co wiesz o najbardziej depresyjnym dniu?](https://i.iplsc.com/000M7PEE9BT5B5RH-C401.webp)





