Reklama

Polskie drony wykorzystane do ataku na Rosjan w elektrowni jądrowej [WIDEO]

Polskie drony Warmate wzięły udział w skutecznym ataku na rosyjski sprzęt zgromadzony na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Zniszczono m.in. wyrzutnie Grad.

Polskie drony Warmate wzięły udział w skutecznym ataku na rosyjski sprzęt zgromadzony na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Zniszczono m.in. wyrzutnie Grad.
Polskie drony wykorzystane do ataku na Rosjan /Twitter

Intensywne walki pomiędzy ukraińską armią a rosyjskim agresorem trwają m.in. na terenie Zaporoskiej Elektrownii Jądrowej w Enerhodarze, nad Zbiornikiem Kachowskim. To największa elektrownia jądrowa w Europie, która 4 marca została przejęta przez Rosjan i obecnie jest obiektem strategicznym dla Kremla.

Ukraińska armia wykorzystała właśnie polskie drony Warmate, należące do tzw. amunicji krążącej. Są to małe drony-kamikadze, które potrafią przedrzeć się przez systemy obrony wroga i z ogromną precyzją dokonać ataków na wyznaczone cele.

Atak polskiego drona Warmate na Rosjan w Enerhodarze

W tym przypadku, ukraińska armia zniszczyła wyrzutnie BM-21 Grad i sporo sprzętu radiokomunikacyjnego, który rosyjscy okupanci w ostatnich miesiącach zgromadzili na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Warto tutaj dodać, że znajduje się tam również system BM-30 Smerch.

Reklama

Całą tą spektakularną akcję uwieczniono na materiale filmowym. Opublikowano go na Twitterze. Atak polskich dronów Warmate od firmy WB Elctronics na rosyjskie wyrzutnie, został nagrany bezpośrednio z drona obserwacyjnego EOS C-VTOL Magylas litewskiej produkcji.

Dron Warmate ma 1,6 metra rozpiętości skrzydeł, nieco ponad metr długości, a jego waga to blisko 6 kg. Pojazd może przebywać w powietrzu przez 60 minut, oferuje zasięg na poziomie 30 km, prędkość przelotu do 80 km/h i może odbywać loty na wysokości od 150 do 300 metrów. Dron został wyposażony w głowicę wybuchową o masie 1,5 kg.

Polacy zbierają na drony dla Ukrainy

Obiekt obecnie należy do Rosatomu, czyli Rosyjskiej Państwowej Korporacji Energii Jądrowej. Co ciekawe, rosyjscy inżynierowie nadzorujący obiekt wysyłają regularnie dane, w tym z systemu zdalnego monitorowania, do Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

Niedawno Polacy, Jarosław Sterkowicz oraz Mateusz Kaczyński, zorganizowali zbiórkę na serwisie Pomagam.pl na drony dla Ukrainy. Obecnie wpłacono już ponad 700 tysięcy złotych. Przedstawiciele firmy WB Electronics zadeklarowali, że zajmą się kontaktem z ukraińską armią, transportem i przekazaniem polskich dronów. Organizatorzy chcą przy okazji akcji pokazać Polakom i całemu światu, że w naszym kraju produkuje się świetny sprzęt, który zyskał uznanie za granicą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy