Reklama

Godzina treningu siłowego w tygodniu znacząco zmniejsza ryzyko śmierci!

Kolejne badania dostarczają dowodów na pozytywne skutki zdrowotne treningu siłowego, mocno wykraczające poza idealnie wyglądające ciało, którym można się pochwalić na plaży czy w mediach społecznościowych - dźwiganie ciężarów zmniejsza ryzyko śmierci.

Kolejne badania dostarczają dowodów na pozytywne skutki zdrowotne treningu siłowego, mocno wykraczające poza idealnie wyglądające ciało, którym można się pochwalić na plaży czy w mediach społecznościowych - dźwiganie ciężarów zmniejsza ryzyko śmierci.
Chcesz żyć długo i zdrowo? Dźwigaj ciężary i wskakuj na rower /123RF/PICSEL

Jak wynika z badania przeprowadzonych przez japońskich naukowców i opublikowanych w magazynie naukowym British Journal of Sports Medicine, skupiającego się na związku między aktywnościami wzmacniającymi mięśnie i ryzykiem śmierci, już zaledwie 30-60 min treningu siłowego potrafi znacząco wpłynąć na długość życia. To największe badanie podejmujące ten wątek, z jakim mieliśmy dotąd do czynienia i opiera się na analizie 16 studiów nawyków treningowych osób dorosłych bez poważnych problemów zdrowotnych. 

Chcesz długo żyć? Dźwigaj ciężary i biegaj

Mowa o informacjach o treningu siłowym setek tysięcy kobiet i mężczyzn w wieku od 18 do 97 lat, które pozwoliły rzucić nowe światło na ryzyko zgonu związane z różnymi stylami życia. Już poprzednie badania wskazywały, że trening siłowy generalnie zmniejsza ryzyko śmierci, ale dopiero teraz badacze zdołali ustalić idealny czas trwania takich aktywności do osiągnięcia maksymalnych korzyści, który okazuje się osiągalny dla praktycznie każdego.

Reklama

Ich zdaniem to już 30-60 minut treningu siłowego w tygodniu, co pozwala obniżyć ryzyko śmierci z jakiejkolwiek przyczyny o 10 do 20 proc., a do tego rozwoju cukrzycy, chorób sercowo-naczyniowych i wszystkich nowotworów. O jaki trening konkretnie chodzi? Naukowcy wskazują tu podnoszenie ciężarów, ćwiczenia z gumami oporowymi, pompki, przysiady, a nawet intensywne machanie łopatą w ogrodzie.

Co ciekawe, dodatkowy czas spędzony na treningu siłowym zdaje się nie przynosić dalszych zalet, ale jeśli połączymy wzmacnianie mięśni z treningiem aerobowym, efekty mogą być zaskakujące. Z badania wynika, że kombinacja siłowo-aerobowa jest związana z 40 proc. spadkiem ryzyka śmierci z jakiegokolwiek powodu, 46 proc. spadkiem ryzyka śmierci z powodu chorób sercowo-naczyniowych i 28 proc. spadkiem ryzyka śmierci z powodu nowotworu. 

Naukowcy wskazują wprawdzie na kilka ograniczeń badania, jak choćby fakt, że większość analiz pochodziła ze Stanów Zjednoczonych, a uczestnicy nie byli obserwowani w warunkach klinicznych, tylko samodzielnie oceniali swoją aktywność fizyczną, ale próba była na tyle duża, że trudno spodziewać się dużych odchyleń od uzyskanych wyników - niemniej mają zamiar ugruntować swoje odkrycie, prowadząc dodatkowe analizy na bardziej zróżnicowanych populacjach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy