Wybuch wulkanu Hunga Tonga doprowadził do wielu nieoczekiwanych zdarzeń

Wybuch wulkanu Hunga Tonga w 2022 roku uznawany jest za największą erupcję w XXI wieku. Eksplozja, która miała miejsce nieopodal wysp Tonga, wywołała wiele szkód, a także doprowadziła do nieoczekiwanych zdarzeń. Właśnie dokonano kolejnych ustaleń.

Wybuch wulkanu Hunga Tonga doprowadził do wielu nieoczekiwanych zdarzeń.
Wybuch wulkanu Hunga Tonga doprowadził do wielu nieoczekiwanych zdarzeń.EyePress News/ShutterstockEast News

Gigantyczna erupcja wulkanu Hunga Tonga. Naukowcy mają nowe wnioski

W 2022 roku nieopodal wysp Tonga na Oceanie Spokojnym doszło do potężnej erupcji. Wybuchł wówczas wulkan Hunga Tonga, który wzbił w powietrze słup pyłu wysoki na 55 kilometrów. Była to jedna z najsilniejszych eksplozji XXI wieku, podaje się, że wulkan wybuchł z energią większą niż car-bomba. Fale związane z erupcją obiegły cały świat. Powstały fale tsunami, a zaburzenia ciśnienia odnotowano na wielu stacjach meteorologicznych. Zarejestrowano je nawet w Polsce, na stacjach w Warszawie i na Kasprowym Wierchu.

Niezwykle intensywna erupcja cały czas jest przedmiotem badań. Co jakiś czas naukowcy wysnuwają nowe wnioski i prezentują zaskakujące niekiedy odkrycia. Teraz pojawiły się kolejne wyniki badań, które zdziwiły samych ekspertów.

Wybuch wulkanu wywołał zaskakujące efekty. Doszło do ochłodzenia

Kiedy Hunga Tonga-Hunga Haʻapai wybuchł, naukowcy prognozowali, że zdarzenie to doprowadzi do globalnego podniesienia temperatur. Wnioskowano tak dlatego, że spodziewano się, iż wyrzuci on do stratosfery tak dużo pary wodnej, żeby ocieplić Ziemię. Najnowsze badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego (UCLA) pokazuje, że erupcja nie tylko nie ociepliła planety, a wręcz częściowo doprowadziła do obniżenia temperatury. 

Jak wskazali specjaliści w najnowszych badaniach, erupcja obniżyła temperatury na półkuli południowej o 0,1 stopień Celsjusza. Według badaczy stało się tak, bo erupcja utworzyła "mniejsze aerozole siarczanowe, które miały skuteczny efekt chłodzenia, jaki nieoczekiwanie przeważył nad efektem ocieplenia pary wodnej". Jednocześnie ta para wodna oddziaływała z innymi składnikami atmosfery w taki sposób, że nie wzmacniało to ocieplenia.

Geoinżynieria klimatu stoi przed wielkimi wyzwaniami

Jakie daje nam to wnioski? Oprócz tego, że badanie pokazuje, że płytkie podmorskie erupcje mogą wywołać złożone zmiany w atmosferze, chodzi też o to, że widząc tak zaskakujący dla badaczy efekt erupcji, trzeba przeanalizować jeszcze raz koncepcje dotyczące geoinżynierii klimatu. Na przykładzie niespodziewanych efektów wybuchu Hunga Tonga widać bowiem, że celowa ingerencja człowieka w klimat Ziemi, która ma na celu zatrzymać lub odwrócić skutki zmian klimatycznych, jest potencjalnie jeszcze bardziej ryzykowna, niż wcześniej sądzono. Należy wziąć pod uwagę jeszcze więcej czynników.

- Ta praca podkreśla, że działania geoinżynieryjne mogą mieć wiele potencjalnie nieprzewidzianych konsekwencji. Kluczowe jest dokładne zrozumienie danego systemu atmosferycznego, aby określić, czy proponowane podejście geoinżynieryjne ostatecznie doprowadzi do ochłodzenia lub ocieplenia - podsumowali badacze, których praca została opublikowana na łamach "Communications Earth & Enviroment".

Jowita Michalska: AI zamiast przyjaciela. Duży światowy biznesINTERIA.PL