Reklama

Statek, który pływa… pod kątem 90 stopni? Tak, to możliwe!

RV Flip to z pewnością jeden z najdziwniejszych statków na świecie. Łódź posiada niezwykłą konstrukcję, która pozwala na użytkowanie jej w pozycji pionowej, czyli rufą w dół. Nie uwierzycie, do czego jest to niezbędne!

Jednym z podstawowych i największych problemów w przeprowadzaniu badań morskich jest nieustanny ruch statku wywołany falami, wiatrem, czy prądami morskimi. Najbardziej podatne na to są oczywiście małe i średnie statki. Niestety ciągły ruch zaburza, a czasami wręcz uniemożliwia działanie niektórych instrumentów pomiarowych, a także zmniejsza efektywność i komfort ludzi. Przy badaniach nad akustyką morską niezbędne jest zachowanie, chociaż względnej ciszy. W standardowym typie statków jest to niemożliwe, gdyż kadłub poruszający się w wodzie generuje nieustanny szum.

Reklama

Korzystanie z okrętów podwodnych, batyskafów, czy instrumentów pomiarowych opuszczanych ze statków nie dawało oczekiwanych rezultatów. Konsekwencją tych prób było stworzenie jednego z najdziwniejszych statków świata, RV Flip.

Niezwykły statek, który pływa pionowo

RV Flip powstał w celu wsparcia badań akustycznych, na które wpływ mają gradienty termiczne i nachylenie dna oceanu. Jednakże pierwotnie służył on do testowania nowego rodzaju podwodnej broni. Statek miał zapewniać działania na powierzchni wody oraz 100 metrów pod nią. Prace rozpoczęły się w 1960 roku w Gunderson Brothers Engineering Company w Portland, a wodowanie miało miejsce w 1962 r.

Statek ma długość 108 m, zaś szerokość wynosi prawie 8 m. To, co go odróżnia od wszystkich innych łodzi, jest to, że potrafi... przechylić się o 90 stopni. Wskutek tego tylko 17 m statku znajduje się ponad powierzchnią wody, pozostałe 91 m zlokalizowane jest w oceanie. Przechył osiągany jest przez zmianę środka ciężkości wskutek napełnienia wodą odpowiednich komór. Podczas zmiany orientacji, w ciągu 28 minut około 700 ton wody morskiej wpływa do specjalnych zbiorników balastowych. Wówczas, pokłady stają się grodziami, a grodzie pokładami. Powrót do "stanu normalnego" ma miejsce, gdy woda usuwana jest ze zbiorników za pomocą sprężonego powietrza.

Dziób statku, który jest nad taflą wody, posiada wszystkie niezbędne pomieszczenia do życia i do prowadzenia działalności naukowej. Można tutaj znaleźć również siłownię. Załoga składa się z pięciu żeglarzy i 11 naukowców. Badacze pracują w dwóch laboratoriach o powierzchni około 45 metrów kwadratowych. Pomieszczenia są przystosowane do pracy zarówno w położeniu poziomym, jak i pionowym. Większość urządzeń jest obrotowa, np. deski klozetowe mogą obracać się o 90 stopni, a głowice prysznicowe są zakrzywione o 90 stopni. Statek wyposażony jest również w radiostację GPS, VHF, KW, łącza satelitarne oraz GSM.

Przy falach osiągających wysokość 10 m (przy silnym sztormie), pływająca platforma porusza się nie więcej niż o 1 m. Według urządzeń pomiarowych statek przetrwał już spotkanie z falami o wysokości aż 25 m.

Platforma badawcza posiada trzypunktowy system kotwiczenia, który waży 80 ton. Największa głębokość, na którą została opuszczona kotwica, wynosiła 5 500 m podczas badań u wybrzeży Hawajów w 1969 r. Przy kotwiczeniu na dużych głębokościach, 30 z 80 ton kotwicy pozostaje na dnie morskim, ponieważ nie jest możliwe jej odzyskanie ze względu na dużą wagę materiału i głębokość.

Przez swoją budowę statek nie posiada własnego napędu i jest holowany do wyznaczonego miejsca badań. Prędkość holowania wynosi średnio 10 węzłów. Podczas analiz łódź może swobodnie dryfować lub może być też zakotwiczona. Posiada także ster strumieniowy, dzięki któremu utrzymuje odpowiednią orientację. Na statku znajdziemy ponadto trzy agregaty prądotwórcze oraz odsalacz wody morskiej, który dostarcza do 2,5 m sześciennych słodkiej wody dziennie. Remont całej jednostki miał miejsce w 1994 roku, a koszt modernizacji wyniósł około 2 mln dolarów. Obecnie platforma stacjonuje w Nimitz Marine Facility w Zatoce San Diego, blisko Naval Air Station North Island.

Prace badawcze statku RV Flip

Pracujący na "przechylonym statku" naukowcy zajmują się badaniami hydroakustycznymi. Przeprowadza się tu także pomiary meteorologiczne, badania wymiany energii między powietrzem a wodą, badania biologiczne i geofizyczne. Zestawy instrumentów pomiarowych zamontowane są na całym kadłubie statku, ponadto mogą one być wypuszczane na specjalnych linach, dzięki czemu są rozmieszczone w odpowiedniej odległości od siebie. Prowadzenie badań bez przerw może trwać aż 30 dni.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy