Lotnisko w Lublinie kupiło chińskie skanery i ma problem z limitami płynów w bagażu
Port Lotniczy Lublin zainwestował w nowoczesne skanery 3D. Według zapowiedzi miały umożliwić zniesienie limitu 100 ml płynów w bagażu podręcznym. Niestety, urządzenia te nie spełniają unijnych wymogów certyfikacyjnych. Pasażerowie nadal więc muszą przelewać płyny do buteleczek.

Spis treści:
Lotnisko w Lublinie ma nowe skanery, ale bez certyfikatów
Port Lotniczy Lublin jest pierwszym polskim lotniskiem, które zainstalowało skanery 3D od chińskiego producenta Nuctech. Choć formalnie posiadają certyfikat ECAC klasy C3, ULC wskazał, że nie uzyskały certyfikatu "Pieczęć UE". Powód jest prosty - budzą obawy związane z bezpieczeństwem i stabilnością oprogramowania. Wątpliwości związane są z wykorzystaniem wrażliwych danych pasażerów przez chińskie służby. Parlament Europejski ostrzegał przed zakupem tych skanerów. Lotnisko w Lublinie nie posłuchało ostrzeżeń i teraz ma wprawdzie sprzęt, ale nie może z niego korzystać. Pasażerów wciąż obowiązuje tam limit płynów w bagażu podręcznym.
Skanery CT (tomografia komputerowa) to zaawansowane urządzenia, które wykonują wielowarstwowe, trójwymiarowe zdjęcia bagażu. Umożliwia to personelowi lotniska obrócenie obrazu i dokładną analizę zawartości. Dzięki temu można wykrywać potencjalne zagrożenia bez konieczności wyjmowania płynów, laptopów czy żeli z torby. Ta technologia zwiększa bezpieczeństwo i płynność kontroli, jednocześnie eliminując potrzebę stosowania limitu pojemności płynów.
Kto w Polsce jest gotowy na zniesienie limitu płynów?
Zgodnie z wytycznymi ULC, tylko dwa polskie porty lotnicze mają skanery, które pozwolą na zniesienie limitu płynów (100 ml). To porty w Krakowie i Poznaniu. Tamtejsze urządzenia po aktualizacji oprogramowania spełniają normy i pozwolą pasażerom przewozić w bagażu podręcznym nawet 2 litry płynów. Lublin, mimo szybkiej inwestycji, pozostaje poza tą listą.
Lotnisko w Krakowie jest technicznie gotowe do wdrożenia nowych zasad i zapowiada, że stanie się to lada moment. Prawdopodobnie już we wrześniu z Balic możliwe będzie zniesienie limitu płynów przewożonych w bagażu podręcznym. Podobnie sytuacja wygląda na poznańskiej Ławicy, gdzie trwają procedury związane z uruchomieniem skanerów. Lotnisko w Poznaniu szacuje, że w drugiej połowie września pasażerowie i pracownicy będą mogli skorzystać z dobrodziejstw nowej technologii.
Ile lotnisk w Europie ma gotowe skanery CT?
Technologia CT zyskuje popularność, lecz jej wdrożenie jest skomplikowane i kosztowne. Według Komisji Europejskiej ok. 700 skanerów z nowym oprogramowaniem działa lub jest instalowanych w 21 krajach UE.
Lotniska, które już korzystają ze skanerów CT i tam zniesiono limit 100 ml, to m.in. Amsterdam (Schiphol), Rzym (Fiumicino), Barcelona, Madryt, Sztokholm (Terminal 5), Helsinki, Shannon (Irlandia), Donegal, a także duże porty włoskie i niemieckie. Dzięki temu pasażerowie mogą pozostawić płyny i elektronikę w bagażu i podróżować bez ograniczeń.