Microsoft pokochał boty. Firma chce zainwestować 10 miliardów w OpenAI

ChatGPT wywołał w ostatnich miesiącach duże zamieszanie, gromadząc wokół siebie tysiące zainteresowanych internautów i firm. Bot dzielnie znosi codzienne trudy rozmawiania z ludźmi, spełniając jednocześnie ich zachcianki — a to pisząc wiersze, innym razem piosenki. Potencjał w narzędziu dostrzegł Microsoft, który jest gotowy położyć na stół dużą kasę w zamian za udziały w firmie.

Sztuczna inteligencja w rękach Microsoftu?

ChatGPT od OpenAI wzbudził ogromne zainteresowanie na całym świecie, tym samym pokazując, do czego zdolna jest sztuczna inteligencja w obecnych czasach. Jak się okazuje, jej wykorzystanie nie musi się ograniczać jedynie do zabawnych żartów czy ciekawych, nawet niepokojących rozmów. Sprawą zainteresowali się duzi gracze z rynku technologii i oprogramowania.

Przykładem jest Microsoft, który chce zainwestować aż 10 miliardów dolarów w firmę OpenAI odpowiedzialną za bota ChatGPT. Nie będzie to jednak początek współpracy obydwu firm. Po raz pierwszy zetknęły się jeszcze w 2016 roku, natomiast 3 lata później firma z Redmond włożyła w biznes OpenAI pierwszy miliard.

Reklama

Microsoft chce konkurować z Google

Sprawa jest całkiem prosta — Microsoft chce wykorzystać zaawansowane mechanizmy sztucznej inteligencji, aby wdrożyć je w silnik wyszukiwarki internetowej Bing i tym samym usprawnić mechanizmy jej działania. Czy firma ma szanse na dogonienie Google? 

Raczej nie. Najpopularniejsza wyszukiwarka każdego dnia obsługuje ponad 80% użytkowników internetu na całym świecie. To miażdżąca przewaga wobec 9 punktów procentowych należących do przeglądarki Microsoftu.

Nie oznacza to jednak, że taka inwestycja nie będzie mieć wystarczającej stopy zwrotu. Biorąc pod uwagę potencjalne zyski z reklam, Microsoft może celować w pomnożenie tego, co Bing zdobył do tej pory. Dwukrotny wzrost dotychczasowych przychodów w przeliczeniu wyniósłby ponad 30 miliardów. Chyba warto, prawda?

Po co wyszukiwarce sztuczna inteligencja?

Mechanizmy działania sztucznej inteligencji świetnie sprawdzają się w optymalizowaniu codziennych czynności. Wśród nich można wymienić podpowiadanie właściwych haseł czy podrzucanie użytkownikowi możliwie najbardziej trafnych wyników wyszukiwań

Przeczytaj na Antywebie | Płatny chat GPT był kwestią czasu. Za co zapłacimy?

Microsoft chce w ten sposób usprawnić Bing, chociaż takie działanie w żadnym wypadku nie należy do pionierskich — dokładnie taki sam cel przyświeca Google’owi, który również pracuje nad wsparciem w postaci SI.

To nie koniec zastosowań, na które ostrzy sobie zęby amerykańska firma. Mówi się, że narzędzie ChatGPT mogłoby znaleźć zastosowanie również w pakietach biurowych Microsoftu. W ten sposób bot pomagałby tworzyć treści w Wordzie, prezentacje w PowerPoint, czy nawet zautomatyzowałby skrzynkę mailową, w odpowiedni sposób odpowiadając na wiadomości i nie tylko.

Zastosowań jest mnóstwo, co tylko potwierdza, jak ważne dla firm technologicznych stały się rozwiązania z dziedziny sztucznej inteligencji. Rok 2023 przyniesie z pewnością wiele nowinek, częściej wychodzących poza schemat zabawnych narzędzi.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Microsoft | Bing | openai | ChatGPT | Sztuczna inteligencja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy