Reaktor Maria nie działa. Brak pozwolenia uniemożliwia funkcjonowanie
Jedyny polski reaktor atomowy „Maria” nie działa. Przestój może potrwać więcej niż kilka dni. Wszystko przez wygaśnięcie licencji z ostatnim dniem marca.

Reaktor Maria do końca marca funkcjonował na podstawie licencji Państwowej Agencji Atomistyki. Licencja wydana jest na 10 lat i wygasła z ostatnim dniem marca. Od 31 marca do 8 maja 2025 r. planowana jest przerwa techniczna. Instytut przekazał w komunikacie, że dyrekcja podejmuje działania, aby do tego czasu "proces licencjonowania zakończył się sukcesem".
- 20 sierpnia 2024 r. Narodowe Centrum Badań Jądrowych złożyło wniosek o wydanie nowego zezwolenia na eksploatację reaktora MARIA w oparciu o Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 sierpnia 2021 r. w sprawie dokumentów wymaganych przy składaniu wniosku o wydanie zezwolenia na wykonywanie działalności związanej z narażeniem na działanie promieniowania jonizującego albo przy zgłoszeniu wykonywania tej działalności - przekazano w komunikacie.
Po wstępnej analizie Państwowa Agencja Atomistyki przekazała prośbę o uzupełnienie dokumentacji. Wniosek został uzupełniony 23 września 2024 r. - Wielkiego dramatu nie będzie - zadeklarował w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną anonimowy przedstawiciel rządu, komentując przestój w działaniu Marii. Eksperci są jednak zdania, że problemu dało się uniknąć.
Licencja to nie jedyny problem reaktora Maria
Pod koniec grudnia przekazano informację, że obiekt w Świerku otrzyma finansowanie w wysokości 21 milionów złotych. Choć kwota może wydawać się ogromna, to biorąc pod uwagę koszty funkcjonowania i prowadzenie badań naukowych, jest zaledwie małą kroplą w morzu potrzeb. Nie wystarczy na jego stabilne funkcjonowanie.
Prof. Kurek w rozmowie z PAP podkreślił, że koszty utrzymania reaktora wynoszą ok. 40 mln zł rocznie. Wchodzą w to wypłaty dla operatorów reaktora, koszty ochrony fizycznej, departamentu technicznego, mediów, energii elektrycznej oraz koszty paliwa jądrowego. Nie są to wydatki, które można przenieść, odłożyć na później.
Resort nauki przypomniał wówczas także, że NCBJ otrzymało środki z Krajowego Planu Odbudowy w wysokości 19,8 mln zł na projekt "MNL Maria Neutron Laboratory". Kolejne wsparcie z KPO dotyczyło innych aspektów działalności w ramach programów "PolFEL - Polski Laser na Swobodnych Elektronach, faza 1.1" (135,1 mln zł) oraz "NOMATEN CoRE" (69,8 mln zł).
Reaktor Maria to nie tylko badania
Jedyny polski reaktor Maria został uruchomiony w grudniu 1974 r. w Instytucie Badań Jądrowych (IBJ) w Otwocku-Świerku pod Warszawą. Został nazwany na cześć polskiej noblisktki Marii Skłodowskiej-Curie. Reaktor jest wykorzystywany nie tylko w celach naukowych, ale także komercyjnych. Wytwarzane są w nim radioizotopy do diagnozowania nowotworów oraz do radioterapii, a także innowacyjne materiały dla przemysłu. Zapewnia m.in. 10 proc. światowej produkcji molibdenu-99, jest też liczącym się światowym producentem jodu-131 (jego praca pokrywa w pełni polskie zapotrzebowania). Technet-99 - w 2014 zapewnił 18 proc. dostaw na świecie. Maria jest jednym z siedmiu największych reaktorów na świecie, w których produkuje się tego typu izotopy.
Reaktor wykorzystuje się również w celach szkoleniowych w zakresie fizyki i techniki reaktorowej.
Źródła: NCBJ, DGP, zielona.interia.pl, geekweek.interia.pl
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 87 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!