Reklama

Chipsy z owadów i mięso z probówki. NASA ujawnia menu kolonizatorów Marsa

Amerykańska Agencja Kosmiczna wybrała 18 firm, które przygotują żywność dla kolonizatorów Marsa. Menu wielu może obrzydzić, ale podróż będzie karkołomnym wyczynem, a przeżycie na Czerwonej Planecie będzie wymagało ogromnych poświęceń.

NASA przedstawiła menu kolonizatorów Marsa

NASA nie ukrywa, że kolonizatorzy będą mogli zapomnieć o ziemskich przysmakach, które teraz przygotowują w domach czy zajadają się nimi w restauracjach. Podczas podróży na Marsa będą mieli do wyboru: stek z drukarki 3D, pastę z alg, chipsy z robaków lub owadów, rośliny z upraw hydroponicznych czy zmodyfikowane genetyczne ziemniaki.

Amerykanie i Rosjanie od jakiegoś czasu eksperymentują na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej z mięsem z probówki, uprawą roślin czy hodowlą robaków i owadów. Chińczycy wysłali na powierzchnię Księżyca ziemniaki, ryż i popularne rośliny, by sprawdzić, czy można je hodować również w przestrzeni kosmicznej, czyli ekstremalnych warunkach środowiskowych oraz mikrograwitacji.

Reklama

Okazuje się, że bez problemu można uprawiać tam żywność, która jest w pełni wartościowa i pozwoli kolonizatorom normalnie funkcjonować na obcych światach. NASA obecnie współpracuje z wieloma amerykańskimi firmami. Wszystkie mają przygotować kilka różnych produktów spożywczych. Naukowcy chcą, by astronauci mieli zbilansowaną żywność, bogatą w składniki odżywcze.

Co ciekawe, niedawno Rosjanie ogłosili, że mają zamiar uruchomić komercyjną produkcję warzyw na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Na razie nie trafią do warzywniaków, ale docelowo taki jest plan. Możemy być pewni, że znajdą się entuzjaści takich owoców kosmosu, jednak kwestią popularności tego typu żywności na pewno będzie cena. Na początek może być ona astronomiczna, ale z czasem, gdy siły przerobowe wzrosną, to może być dostępna, jak dziś np. banany. Co powiecie na astro-warzywa? Będą popularniejsze od eko-warzyw?

NASA planuje zorganizowane pierwszej załogowej misji na Marsa pod koniec lat 20. lub na początku 30. Tymczasem Elon Musk chce, by jego firma wysłała kilka kolonizatorów na Czerwoną Planetę już w 2026 roku na pokładzie statku Starship. Według najnowszych informacji, ma on odbyć swój dziewiczy lot kosmiczny już w przyszłym miesiącu, a komercyjną sprawność zaoferuje już na początku przyszłego roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL