Spis treści:
- Zakaz sprzedaży energetyków osobom poniżej 18 lat
- Energetyki od 18 lat. Od kiedy zmiany w prawie?
- Czy energetyki są szkodliwe dla zdrowia?
Zakaz sprzedaży energetyków osobom poniżej 18 lat
Posłowie przyjęli właśnie nowelizację ustawy o zdrowiu publicznym. Wprowadza ona zakaz sprzedaży napojów energetyzujących osobom, które nie ukończyły 18. roku życia.
Za złamanie zakazu sprzedaży grozi grzywna do 2 tysięcy złotych. Do odpowiedzialności mogą być też kierownicy sklepów, kawiarni, restauracji czy pubów.
To nie koniec zmian, bo całkowity zakaz sprzedaży napojów energetycznych został wprowadzony został w szkołach, placówkach oświatowych i w automatach.
Energetyki od 18 lat. Od kiedy zmiany w prawie?
Energetyk to napój ujęty w Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług, w którego "składzie znajduje się kofeina w proporcji przewyższającej 150 mg/l lub tauryna, z wyłączeniem substancji występujących w nich naturalnie".
Nowe prawo ma wejść w życie od 1 stycznia 2024 roku.
Kilka miesięcy temu minister sportu Kamil Bortniczuk pytany o zmiany stwierdził, że "napoje energetyczne to trochę narkotyk zapakowany w cukierek". Mają o tym świadczyć wyniki badań, którymi dysponuje resort.
W raporcie Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności można przeczytać, że aż 18 proc. dzieci będących w wieku od 3 do 10 lat twierdzi, że regularnie spożywa napoje energetyzujące.
Z kolei w przypadku nastolatków od 10. do 18. roku życia udział procentowy wzrasta już do 68 proc. Około 30 proc. osób dorosłych deklaruje, że pije energetyki.
Czy energetyki są szkodliwe dla zdrowia?
W założeniu napoje energetyczne mają pobudzać nasz organizm, niwelować zmęczenie, poprawić koncentrację, przyspieszyć metabolizm, czy zwiększyć wydolność organizmu. Napoje tego typu dostarczają dodatkowej energii po intensywnym wysiłku fizycznym.
W skład energetyków wchodzi:
- kofeina,
- tauryna,
- cukry proste,
- inozytol,
- substancje aromatyzujące,
- witaminy z grupy B,
- substancje konserwujące,
- regulatory kwasowości,
- dwutlenek węgla.
Sanepid w Siemiatyczach stwierdził, że te substancje w małych ilościach nie szkodzą organizmowi. Jeśli jednak zwiększy się ich ilość, to mogą nam szkodzić.
Według Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej: "Kofeina nie jest składnikiem odżywczym, ale substancją psychoaktywną [...] Spożywanie jej w niewielkich ilościach korzystnie stymuluje aktywność centralnego układu nerwowego, natomiast w przypadku większych dawek mogą pojawiać się objawy rozdrażnienia, niepokoju, napady lęku, bezsenność lub zaburzenia koordynacji ruchowej".
Z raportu można dowiedzieć się również, że duże dawki kofeiny powodują wzrost ciśnienia tętniczego krwi, a także źle wpływają na gospodarkę wapniową, co dalej może prowadzić do wszelkiego rodzaju zaburzeń związanych w tworzeniu kości. Duże ilości kofeiny niekorzystnie wpływają również na jakość i długość snu.
W skrajnych przypadkach już jedna puszka energetyka może doprowadzić do zawału serca, zarówno u starszych, jak i młodszych osób. Według zaleceń napoje energetyzujące nie powinny być spożywane przez dzieci, kobiety w ciąży, młodzież, osoby cierpiące na schorzenia układu nerkowego, migreny, choroby serca, czy nadczynność tarczycy.
Z kolei duże dawki tauryny skutkują osłabieniem organizmu oraz utratą dobrego samopoczucia. W niektórych przypadkach mogą wywołać wymioty i odwodnienie. Ponadto jedna puszka takiego napoju zawiera aż 6-7 łyżeczek cukru. Spożycie większej liczby energetyków może spowodować wręcz spadek energii, brak siły i senność. Przy regularnym spożywaniu tego typu napojów może wykształcić się próchnica zębów, a nawet cukrzyca.















