Rosja wraca na Wenus. Planuje wykorzystać balon
Rosja wypadła z czołówki państw w wyścigu kosmicznym, ale mimo to nie odpuszcza powrotu na Wenus. Roskosmos chce zrealizować misję Wenera-D, która w przygotowaniu jest od lat. Będzie to złożone przedsięwzięcie składające się z różnych elementów. Wśród nich jest m.in. balon, który ma umożliwić szukanie życia na Wenus.

Rosja nie jest już w czołówce państw, które toczą wyścig o kosmos. Kraj został odcięty od nowych technologii i pod tym względem został w tyle za Stanami Zjednoczonymi i Chinami. Co nie zmienia faktu, że w planach Roskosmosu nadal są pewne misje. Wśród nich jest spektakularny powrót na Wenus.
Rosja wraca na Wenus wraz z misją Wenera-D
Związek Radziecki jest jednym z tych krajów, które w przeszłości najbardziej przyczyniły się w badaniach Wenus. Kraj nie odpuszcza wypraw na planetę i wrócił pomysł zrealizowania misji Wenera-D, nad którą prace rozpoczęły się już w 2003 r. Jeszcze przed 2022 r. i inwazją na Ukrainie Roskosmos brał pod uwagę realizację projektu we współpracy z NASA, ale tak się nie stanie.
Misja Wenera-D nie została pogrzebana i Rosja ogłosiła, że planuje powrót na Wenus w 2036 r. Będzie to kontynuacja działań Związku Radzieckiego, które miały miejsce w latach 60-80. XX wieku.
Przypomnę, że w 1970 roku naszemu krajowi udało się pomyślnie wylądować statkiem kosmicznym na innej planecie w Układzie Słonecznym. Była to Wenus. Dlatego prawdopodobnie w pierwszej kolejności podążymy w tym kierunku
Wenera-D to złożona misja, która ma składać się z kilku elementów. Wśród nich są statek kosmiczny, lądownik czy nawet balon, który ma umożliwić przelot w gęstych chmurach planety. Rosjanie wierzą, że odpowiednie instrumenty pozwolą szukać w tym środowisku oznak życia, o których głośno było jakiś czas temu za sprawą fosfiny wykrytej w atmosferze tego świata.
Nie tylko Rosja chce wrócić na Wenus
Rosjanie mają wielki wkład w badania Wenus, a program Wenera umożliwił zrealizowanie kilkunastu misji. Sonda Wenera 3 była pierwszą, która weszła w atmosferę planety, ale potem zamilkła. Kolejne trzy przesłały dane. Natomiast wraz z misją Wenera 7 udało się wylądować na powierzchni. Lądownik działał przez 23 minuty i w tym czasie przesłał informacje o temperaturze.
NASA czy Japonia również mają na koncie udane misje kosmiczne, których celem była Wenus. Amerykanie biorą pod uwagę kolejne przedsięwzięcia, które mają pozwolić na lepsze zbadanie naszej piekielnej sąsiadki.









