Gdzie na wakacje? Te miejsca w Polsce to nowy hit lata
Polskie Linie Lotnicze LOT zdecydowały się przedłużyć zawieszenie połączeń do kilku popularnych kierunków na Bliskim Wschodzie, wpływając tym samym na plany wielu podróżujących. Niestabilna sytuacja w regionie sprawia, że coraz więcej osób rezygnuje z zagranicznych wyjazdów na rzecz wypoczynku w Polsce, gdzie obserwuje się wzrost rezerwacji zarówno w najbardziej znanych miejscowościach, jak i tych mniej oczywistych.

PLL LOT przedłużają zawieszenie lotów na Bliski Wschód
- LOT przedłużył zawieszenie połączeń do i z Tel Awiwu, Dubaju, Rijadu i Bejrutu w związku z sytuacją w regionie - poinformowały w poniedziałek Polskie Linie Lotnicze LOT.
W załączonym komunikacie dodał, że w związku z sytuacją - poza lotami do Izraela - odwołane zostały połączenia z i do Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich do 28 marca, stolicy Arabii Saudyjskiej Rijadu do 24 marca oraz stolicy Libanu - Bejrutu - od 31 marca do 30 kwietnia. Zaznaczył przy tym, że decyzje są podejmowane "na bieżąco monitorując rozwój sytuacji i dostosowując siatkę połączeń do aktualnych warunków", a przewoźnik działa zgodnie z rekomendacjami Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).
PLL LOT poinformowały również na swojej stronie internetowej, że dla pasażerów korzystających z połączeń przewoźnika realizowanych zgodnie z rozkładem do i z: Tel Awiwu, Dubaju, Rijadu, Seulu, Tokio, Delhi, Taszkentu, Astany, Kairu, Larnaki, Erewania i Baku przygotowano możliwość zmiany rezerwacji na inny lot w ramach okresu ważności biletu. Opcja ta dotyczy osób, które: kupiły bilet przed 28 lutego 2026 r., planowały pierwotną podróż w terminie od 28 lutego do 31 marca br. (włącznie) oraz mają bilet rozpoczynający się od numeru 080.
Niepewność co do podróży zmienia plany wakacyjne turystów
Z analiz wynika, że podróżujący z Polski coraz częściej zostają w kraju, postrzegając go jako bezpieczny i stabilny. Przewiduje się także, że w tym roku w Polsce będzie więcej turystów z Niemiec, USA, Słowacji i Ukrainy.
- W sytuacji rosnącej niepewności w popularnych kierunkach wypoczynkowych, takich jak Bliski Wschód czy część Azji, wielu turystów poszukuje miejsc, które gwarantują stabilność i przewidywalność podróży. Z naszych danych wynika, że Polska coraz częściej pojawia się w planach wakacyjnych; widzimy nie tylko wzrost liczby rezerwacji, ale także wydłużające się okno rezerwacyjne oraz rosnącą wartość koszyka rezerwacyjnego - powiedziała dyrektor regionalna Profitroom Agata Pielacha-Janiec.
Rezerwacje wakacyjne przyśpieszyły, a szczególne zainteresowanie dotyczy drugiej połowy lipca i początku sierpnia, w tym długiego weekendu sierpniowego. Liczba zarezerwowanych noclegów jest już o 7,4 proc. wyższa niż rok temu.
Coraz więcej gości wybiera pobyty w formie pakietów obejmujących nie tylko zakwaterowanie, ale też wyżywienie, dostęp do atrakcji czy strefy wellness, co jeszcze niedawno było charakterystyczne głównie dla zagranicznych ośrodków wypoczynkowych.
Gdzie Polacy jeżdżą na wakacje?
Najpopularniejszymi kierunkami w Polsce są Kołobrzeg, Gdańsk, Zakopane, Karpacz i Świnoujście. Rośnie również zainteresowanie mniej oczywistymi lokalizacjami. W ostatnich miesiącach dynamiczny wzrost liczby rezerwacji odnotowały m.in. Nałęczów, Kazimierz Dolny, Białystok czy Istebna.
Niemal 12 proc. podróżujących całkowicie rezygnuje z zagranicznej podróży w tym roku, jak wynika z badań My Luxoria. Ponad 65 proc. Polaków wskazało europejskie kraje jako najbezpieczniejsze. Najchętniej wybierane są nadmorskie kraje południowe kontynentu - Włochy, Chorwacja czy Grecja.




![Wstyd nie znać tych faktów o naszej historii. 6/10 to dobry wynik [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MJN1BW51N740M-C401.webp)





