Reklama

Chiny obserwują Tajwan za pomocą tej dziwnej maszyny

Chińska armia już nie ukrywa, że ma zamiar zaatakować Tajwan. Jak podała CIA, według planów, ma stać się to do 2027 roku. W ostatnim czasie na niebie nad wyspą pojawiają się bardzo dziwne pojazdy latające, które zbierają dane na temat życia tamtejszego społeczeństwa.

Chińska armia już nie ukrywa, że ma zamiar zaatakować Tajwan. Jak podała CIA, według planów, ma stać się to do 2027 roku. W ostatnim czasie na niebie nad wyspą pojawiają się bardzo dziwne pojazdy latające, które zbierają dane na temat życia tamtejszego społeczeństwa.
Dziwny chiński dron pojawił się nad Tajwanem /Twitter

Jak ujawnia CIA, Xi Jinping, przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej, planuje atak na Tajwan. Ma on stać się częścią Chin do roku 2027. Jednak już teraz chińska armia bezustannie zaczepia i prowokuje władze Tajwanu. Od jakiegoś czasu, mieszkańcy wyspy informują o pojawianiu się na niebie dziwnego pojazdu latającego.

Okazuje się, że jest to najnowszy i jednocześnie najbardziej zaawansowany w historii dron chińskiej armii. Mówimy tutaj o Guizhou WZ-7 Soaring Dragon (Szybujący Smok), który wygląda bardzo nietypowo. Z dostępnych informacji wykona, że maszyna należy do klasy HALE. Oznacza to, że może odbywać loty na dużej wysokości, do 18 kilometrów, i zdolna jest do przebywania w powietrzu przez ponad 10 godzin.

Reklama

Potężny chiński dron WZ-7 Soaring Dragon

Bezzałogowiec mierzy 5,41 m wysokości, 14,33 m długości i posiada rozpiętość skrzydeł na poziomie 24,86 m. Jeśli chodzi o masę i ładowność, to wynoszą one odpowiednio 7500 kg i 650 kg. Tymczasem maksymalny zasięg drona to 7000 kilometrów, a prędkość przelotowa 750 km/h. Take parametry zapewnia mu silnik turboodrzutowy Guizhou WP-13.

Eksperci podają, że WZ-7 Soaring Dragon powstał w inspiracji amerykańskim dronem Northrop Grumman RQ-4 Global Hawk. Jego rolą jest patrolowanie wybranego obszaru, zbieranie cennych informacji i przekazywanie ich do centrum dowodzenia. Maszyna jest też dobrze uzbrojona.

Chiny chcą zaatakować Tajwan do 2027 roku

Na jej pokładzie może znaleźć się kilka pocisków przeciwokrętowych i manewrujących, a nawet rakiet balistycznych, takich jak chiński DF-21D. Siły Powietrzne Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej w ciągu najbliższych kilku lat będzie miała do swojej dyspozycji dziesiątki takich dronów.

Za projekt i budowę WZ-7 Soaring Dragon odpowiada Chengdu Aircraft Industry Group. Maszyna pierwszy raz została zaprezentowana na Zhuhai Airshow w 2021 roku, jednak do użytku weszła zaledwie kilka miesięcy temu. Siły Powietrzne Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej dysponują też kilkoma innymi dronami. Wśród nich znajduje się: Guizhou BZK-007.

Władze Tajwanu też będą posiadały zaawansowane drony. Rząd planuje wydać prawie 700 milionów dolarów na zakup czterech amerykańskich bezzałogowych statków powietrznych MQ-9B Sea Guardian, ale ich dostarczenie zajmie lata.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy