Darmowy ChatGPT się zmienia. OpenAI potwierdza nową funkcję
OpenAI już od jakiegoś czasu rozważało wprowadzenie elementów sponsorowanych do ChatGPT. Na zapowiedziach się nie skończyło i reklamy w platformie stają się faktem. Nie dotyczy to jednak wszystkich planów, a jedynie wybranych. Ponadto ChatGPT w Polsce na razie reklam nie wyświetli.

ChatGPT rośnie jak na drożdżach, ale OpenAI cały czas poszukuje nowych sposobów na monetyzację platformy. Już od jakiegoś czasu pojawiały się spekulacje, że firma rozważa wprowadzenie reklam, co później zresztą potwierdzono. Teraz stało się to faktem.
ChatGPT wyświetli reklamy, ale nie w Polsce
OpenAI wprowadza do ChatGPT reklamy i to oznacza, że elementy sponsorowane będą wyświetlane w trakcie korzystania z aplikacji. Czy zobaczymy je również w Polsce? Z czasem pewnie tak, ale nie na dniach. Ruch na razie dotyczy użytkowników w Stanach Zjednoczonych.
ChatGPT ma wyświetlać reklamy Amerykanom, ale też nie wszystkim. Dotyczy to wyłącznie dwóch planów. Elementy sponsorowane zobaczą tylko użytkownicy darmowej wersji oraz najtańszej płatnej subskrypcji Go. W wyższych planach (Plus, Pro, Business i Enterprise) takiego "dodatku" nie będzie.
Rozpoczynamy od testu, aby uczyć się, słuchać i upewnić się, że nasze doświadczenie jest odpowiednie
Reklamy w ChatGPT bez wpływu na odpowiedzi udzielane przez AI
OpenAI podkreśla, że elementy sponsorowane nie mają wpływu na odpowiedzi udzielane przez sztuczną inteligencję. Ponadto firma deklaruje, że partnerom reklamowym nie będą udostępniane historie rozmów i dane użytkowników ChatGPT.
Przy okazji firma zachęca użytkowników platformy do dzielenia się opiniami na temat nowej "funkcji". OpenAI twierdzi, że program pilotażowy będzie dobrym momentem do otrzymywania zgłoszeń. Na tej podstawie mogą zostać w przyszłości wprowadzone różne usprawnienia obejmujące ten obszar ChatGPT.
Warto dodać, że reklamy nie będą wyświetlane także w edukacyjnej wersji ChatGPT oraz nie zobaczą ich niepełnoletni użytkownicy. Poza tym elementy sponsorowane nie pojawią się dla tematyki wrażliwej. Dotyczy to polityki czy zdrowia (również psychicznego).
Wprowadzenie reklam do darmowej wersji ChatGPT nie powinno dziwić. Sam Altman argumentował taką konieczność już wcześniej chęcią utrzymania wysokiego poziomu usługi, co jednak wiąże się z koniecznością monetyzacji z kont, które sięgają po bezpłatną edycję platformy.









