Jest problem z mObywatelem. Aplikacja do napisania od nowa
Technologia leżąca u podstaw aplikacji mObywatel 2.0, która umożliwiła posługiwanie się cyfrowym dowodem osobistym w Polsce, napotkała niespodziewaną barierę w kontekście europejskim. Wcześniejsze zapowiedzi sugerowały, że mDowód stanie się częścią europejskiego systemu, ale opublikowany 19 lutego projekt ustawy i uzasadnienie Ministerstwa Cyfryzacji rozwiewają te nadzieje. Okazuje się, że aplikacja nie spełnia wymogów technicznych i prawnych narzuconych przez unijne rozporządzenie eIDAS 2.0 i trzeba będzie napisać ją od nowa.

Spis treści:
- Cyfrowy dowód osobisty wymagany w całej UE. mDowód się nie nadaje
- mObywatel musi zostać napisany od nowa zgodnie z eIDAS 2.0
- Polacy będą mieli dwie aplikacje z dowodem jednocześnie. Do czasu
Cyfrowy dowód osobisty wymagany w całej UE. mDowód się nie nadaje
Wprowadzenie cyfrowej wersji dowodu osobistego uznawanego w całej Unii Europejskiej to wymóg stawiany państwom członkowskim przez rozporządzenia eIDAS 2.0, które weszło w życie w 2024 roku. Narzędziem realizacji tego celu jest Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej (EUDI Wallet).
Do końca 2026 roku każde państwo musi udostępnić swoim obywatelom co najmniej jeden portfel tożsamości cyfrowej. Polska wykonała ten krok dużo wcześniej, wprowadzając mDowód już w 2023 roku. Stał się trzecim - obok plastikowego dowodu i paszportu - oficjalnym dokumentem tożsamości, którym można posługiwać się we wszystkich instytucjach w kraju.
Istnieje jednak pewien fundamentalny problem. Cyfrowy dowód w mObywatelu nie jest zgodny z architekturą wymaganą przez unijne rozporządzenie. Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej ma opierać się na danych identyfikujących osobę, podczas gdy polska aplikacja bazuje na dokumencie potwierdzającym tożsamość i obywatelstwo.
Resort cyfryzacji wskazuje również na niezgodność w sposobie udostępniania danych. UE wymaga zaangażowania kwalifikowanych dostawców usług zaufania, w tym podmiotów prywatnych, natomiast mObywatel funkcjonuje w modelu bezpośredniego połączenia z systemem rządowym bez pośredników.
Wygląda na to, że mechanizmy leżące u podstaw mDowodu są nie do pogodzenia z eIDAS 2.0. "Wymagania techniczne wynikające z tych przepisów i norm wykluczają możliwość udostępniania europejskiego portfela tożsamości cyfrowej w ramach aplikacji mObywatel, która opiera się na odmiennych założeniach technicznych" - głosi uzasadnienie projektu ustawy z 19 lutego 2026. W jaki więc sposób Polska zamierza spełnić wymóg Unii do końca tego roku?
mObywatel musi zostać napisany od nowa zgodnie z eIDAS 2.0
Dostosowanie obecnego mObywatela do norm eIDAS 2.0 jest technicznie niemożliwe, zatem polski rząd będzie musiał zaprojektować i napisać nową aplikację od podstaw. Nie wiadomo jeszcze, czy dane zgromadzone przez 11 milionów użytkowników mObywatela będą mogły zostać automatycznie przeniesione do nowego systemu.
Możliwe, że zostanie zaprojektowana specjalna usługa migracji danych, która będzie wymagać działania ze strony użytkownika. Przez pewien czas Ministerstwo Cyfryzacji będzie zmuszone do równoległego utrzymywania i wspierania dwóch odrębnych aplikacji.
W uzasadnieniu projektu ustawy czytamy, że "aplikacja mObywatel i zapewniany w Polsce europejski portfel tożsamości cyfrowej będą stanowiły całkowicie niezależne od siebie rozwiązania. Zapewnienie użytkownikom aplikacji mObywatel komfortowego przejścia do europejskiego portfela tożsamości cyfrowej będzie ogromnym wyzwaniem nie tylko techniczno-organizacyjnym, ale również informacyjnym".
Polacy będą mieli dwie aplikacje z dowodem jednocześnie. Do czasu
Proces przejścia na standard europejski ma mieć charakter systematyczny i dobrowolny. W okresie przejściowym użytkownicy sami zdecydują, czy chcą korzystać z unijnego portfela, który ma gwarantować bezpieczny i niezakłócony dostęp do usług publicznych i prywatnych na terenie całej wspólnoty, czy ze starej aplikacji.
Okres przejściowy zgodnie z zapowiedzią wiązać się będzie "ze stopniowym przenoszeniem się użytkowników aplikacji mObywatel do aplikacji europejskiego portfela tożsamości cyfrowej". Niewykluczone, że w dalszej przyszłości powstanie "mObywatel 3.0", który zintegruje tę zewnętrzną funkcjonalność.
Ministerstwo Cyfryzacji przyznaje, że zapewnienie komfortowej migracji między tymi niezależnymi rozwiązaniami będzie niezwykle trudne. Jest to jednak jedyna droga do uzyskania przez Polaków pełnoprawnego cyfrowego dokumentu uznawanego poza granicami kraju.



![Wstyd nie znać tych faktów o naszej historii. 6/10 to dobry wynik [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MJN1BW51N740M-C401.webp)






