Tajemniczy piramidalny twór w środku dżungli. Wielka zagadka Amazonii
Amazonia, określana mianem zielonych płuc Ziemi, to fascynujący rejon świata, który kryje wiele tajemnic. Jedną z nich stanowi Cerro El Cono, odosobnione wzniesienie o unikatowym, piramidalnym kształcie. Znajduje się ono głęboko w peruwiańskiej części Amazonii i od lat pobudza ludzką wyobraźnię - nie tylko ze względu na swój kształt, ale i fakt, że dostęp do wzgórza jest niemal niemożliwy. To wszystko wpłynęło na pojawienie się szeregu teorii o pochodzeniu i funkcjach Cerro El Cono: Czy to zapomniana budowla, tajemnicza świątynia, a może wulkan? Co wiadomo o tej "amazońskiej piramidzie"?

Amazonia i jej sekrety. Co skrywa największy las deszczowy świata?
Amazonia należy do najbardziej niezwykłych regionów na świecie. Zielone płuca Ziemi rozciągają się na ogromnym terenie Ameryki Południowej, obejmując rozległe, wilgotne lasy deszczowe ulokowane w dorzeczu Amazonki. W tym rejonie żyje mnóstwo gatunków roślin i zwierząt, spośród których wiele nadal nie zostało poznanych. Choć Amazonia od dekad jest przedmiotem badań, wciąż skrywa przed naukowcami wiele tajemnic. Co jakiś czas ekspedycje badawcze przynoszą nowe, często zaskakujące odkrycia.
Jednak nawet mimo postępu w badaniach, Amazonia wciąż ma swoje sekrety. Jedna z takich zagadek kryje się głęboko w peruwiańskiej części Amazonii, gdzie pośród gęstej dżungli wznosi się odizolowane wzniesienie - Cerro El Cono. To miejsce od lat pobudza ludzką wyobraźnię, co wpływa na liczne teorie na temat pochodzenia formacji i roli, jaką mogło odgrywać w przeszłości. Wszystko ze względu na swoje położenie i kształt - El Cono wygląda bowiem jak samotna piramida, a dotarcie do wzgórza jest niemal niemożliwe.
Tajemnicza piramidalna formacja w amazońskiej puszczy
Cerro El Cono (dosłownie: wzgórze stożkowe) znajduje się na terenie Parku Narodowego Sierra del Divisor w departamencie Ukajali w Peru. Góra wznosi się w okolicy dorzecza rzeki Ukajali, jednego z głównych dopływów Amazonki, od którego cały region wziął swoją nazwę. Cerro El Cono robi duże wrażenie - choć ma tylko ok. 400 metrów wysokości względnej, to jednak zdaje się być potężne przez to, iż samotnie wyrasta z gęsto zalesionego terenu, górując nad niższymi grzbietami. Odizolowana od innych wyższych szczytów góra w pogodne dni jest dobrze widoczna nawet z odległych Andów, leżących około 400 km dalej.
Teorii o tej niezwykłej formie jest wiele: Padają między innymi sugestie, że to zapomniana piramida, dzieło zaginionej cywilizacji, albo też wygasły wulkan. Na wiele z tych domysłów wpłynął nie tylko piramidalny kształt wzniesienia oraz odległość od innych szczytów, ale też fakt, że dostęp do tego miejsca jest utrudniony. Po pierwsze Cerro El Cono leży w jednym z najbardziej dziewiczych i trudnych do eksploracji miejsc w całej Amazonii, a po drugie istnieją obostrzenia, które dotyczą tego rejonu i sprawiają, że dostęp do góry jest praktycznie zabroniony. Warunkują to ograniczenia nałożone na okolicę ze względu na jej walory przyrodnicze oraz bliskość odizolowanych plemion zamieszkujących lasy deszczowe. Co dotychczas udało się zatem ustalić na temat wzgórza?

"Amazońska piramida". Cerro El Cono pobudza wyobraźnię
Naukowcy przyznają, że choć istnieje kilka tez, pochodzenie wzgórza pozostaje zagadką, ponieważ niemal nikt nie prowadził tam badań. "Niemal" nie jest równe "wcale", stąd pewne ustalenia udało się poczynić. Wiadomo choćby, że ogólnie Park Narodowy Sierra del Divisor charakteryzuje się występowaniem rzadkich i zróżnicowanych formacji geologicznych, których nie ma nigdzie indziej w Amazonii.
Na temat Cerro El Cono wypowiedział się m.in. Państwowy Instytut Geologiczny - Państwowy Instytut Badawczy (PIG - PIB) na łamach swojego portalu popularnonaukowego "Ziemia nas kręci":
- Region Sierra del Divisor zbudowany jest głównie ze starych skał osadowych i magmowych, należących do przedandyjskiego podłoża Amazonii i nie wykazuje cech młodego wulkanizmu. W świetle obecnej wiedzy znacznie bardziej prawdopodobne jest więc, że Cerro El Cono stanowi izolowaną formę erozyjną - ostaniec zbudowany z bardziej odpornych skał, które przetrwały miliony lat intensywnego wietrzenia chemicznego i denudacji w wilgotnym klimacie tropikalnym, podczas gdy otaczający je materiał ulegał stopniowemu zniszczeniu - podaje PIG - PIB.
Nieszablonowa, piramidalna forma może być wynikiem oddziaływania sieci spękań tektonicznych oraz postępującej erozji, zachodzącej wzdłuż najsłabszych partii skał, dodaje instytut.
- W warunkach Amazonii procesy te są szczególnie efektywne: Wysoka temperatura, obfite opady oraz bujna roślinność sprzyjają intensywnemu wietrzeniu chemicznemu i usuwaniu zwietrzeliny, prowadząc do powstawania izolowanych, często bardzo wyrazistych form rzeźby terenu. To geologia powolna, niemal niedostrzegalna w skali ludzkiego życia, lecz niezwykle skuteczna w perspektywie milionów lat - zaznacza PIG - PIB.

Cerro El Cono: Wierzenia, teorie i dowody
Co jeszcze, oprócz kształtu góry, może podsycać kojarzenie jej z piramidą? Rdzenne społeczności zamieszkujące okolice uważają górę tę za świętą. Dla części z nich Cerro El Cono ma wymiar duchowy - wzgórze jest utożsamiane z andyjskim Apu, opiekuńczym duchem gór, który strzeże miejscowej ludności, reguluje klimat i utrzymują równowagę.
To właśnie ten fakt również wpływa na przypisywanie czasem górze cech wzniesionej w zamierzchłych czasach budowli, która miała funkcje ceremonialne czy grobowe. Warto tu jednak też zwrócić uwagę, że najwyższe znane piramidy Ameryki Południowej i Mezoameryki sięgają ok. 60-70 metrów, a rekordowa Wielka Piramida w Gizie w Egipcie pierwotnie miała ok. 146 metrów. Wysokość względna Cerro El Cono to natomiast ok. 400 metrów. Czy więc mimo wszystko możliwe jest, że wzgórze to stanowi zapomnianą, monumentalną budowlę?
- Pojawiające się sporadycznie teorie o starożytnej piramidzie nie znajdują dotąd potwierdzenia w badaniach archeologicznych, ale pokazują, jak silnie forma terenu potrafi oddziaływać na ludzką wyobraźnię - zaznacza PIG PIB.
Wielka zagadka Amazonii. Czy kiedyś dowiemy się więcej?
Rejon Ukajali, gdzie znajduje się Cerro El Cono, może kojarzyć się polskim odbiorcom m.in. ze względu na jedną z najsłynniejszych książek Arkadego Fiedlera - "Ryby śpiewają w Ukajali". Polski przyrodnik, podróżnik i reportażysta przybliżał w niej wyprawę do tego zakątka Ameryki Południowej, która miała miejsce w latach 30. XX wieku. Popularna niegdyś książka barwnymi opisami tamtejszej przyrody i ludności ukazuje różnorodność rejonu Ukajali.
Z czasem w tej części Amazonii zaszły zmiany. Od lat 90. XX wieku fragment departamentu Ukajali, w którym znajduje się Cerro El Cono, jest traktowany jako kluczowy dla ochrony różnorodności biologicznej i wchodzi w skład ścisłego rezerwatu. W 2015 r. rezerwat ten włączono do wspomnianego Parku Narodowego Sierra del Divisor, który obejmuje łącze aż 1 354 485,10 ha amazońskiej puszczy. Park powstał jako odpowiedź na niepokoje dotyczące degradacji bogatego ekosystemu i zagrożenia rdzennej ludności poprzez rozbudowę infrastruktury, nielegalne wycinanie drzew oraz eksploatację złota. W ten sposób zagadkowy Cerro El Cono został praktycznie odcięty od świata, a to sprzyja temu, że pozostaje owiany tajemnicą.
- Takie białe plamy są dziś rzadkością i właśnie dlatego Cerro El Cono wciąż tak skutecznie przyciąga uwagę - zaznacza Państwowy Instytut Geologiczny - Państwowy Instytut Badawczy.
Źródła: David Hill Substack, La Republica, UNESCO, portal Ziemia nas kręci Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego.









