Spis treści:
- Nowe sposoby wyszukiwania informacji w internecie z AI
- ChatGPT Search obsługuje co piąte wyszukiwanie w sieci
- Koniec hegemonii Google i co dalej?
Nowe sposoby wyszukiwania informacji w internecie z AI
Sposoby wyszukiwania informacji w internecie ulegają stopniowej ewolucji. Przez ostatnie dwie dekady pozycja Google była praktycznie niezachwiana. Tradycyjnie rozumiana wyszukiwarka internetowa była podstawowym oknem na świat. W tym okresie rozwijały się nadal alternatywne silniki, takie jak Bing, Yahoo, Yandex, DuckDuckGo czy Baidu, ale ich udział był marginalny - globalnie wynoszący łącznie do 10%.
Wyraźna zmiana nastąpiła w pierwszej połowie lat 20. XXI w., wraz z pojawieniem się ChatGPT i kolejnych czatbotów opartych na dużych modelach językowych. Wyszukiwanie w konwencji rozmowy z AI coraz bardziej zyskiwało na popularności, aż do osiągnięcia 17-18% udziału na rynku wyszukiwarek przez ChatGPT Search, co odnotowano 2 stycznia 2026. Google nadal cieszy się 78-80% udziału, jednak natura jego dominacji uległa zmianie.
"W 'wojnie wyszukiwarek' nie chodzi już o to, kto ma największy indeks witryn, ale kto może dostarczyć najbardziej spójną, popartą źródłami i praktyczną odpowiedź w najkrótszym czasie. To przejście z 'wyszukiwania' do 'rozwiązania' oznacza koniec ery '10 niebieskich linków' i początek ery agenta konwersacyjnego" - twierdzą eksperci z TokenRing AI.
ChatGPT Search obsługuje co piąte wyszukiwanie w sieci
ChatGPT obsługuje już prawie co piąte wyszukanie w internecie. Jego architektura różni się od systemów opartych na crawlerach typowych dla poprzednich dekad. ChatGPT Search opiera się na specjalnej wersji modelu GPT-5.2 i nie tyle wskazuje użytkownikowi szereg kierunków, co syntezuje informacje w czasie rzeczywistym. Jedną z jego głównych zalet względem poprzednich wersji jest wieloetapowa weryfikacja przed dostarczeniem odpowiedzi.
Narzędzie wykorzystuje proces RAG (Retrieval-Augmented Generation), w którym AI traktuje priorytetowo źródła o wysokim "autorytecie" i każde twierdzenie opatrza linkami do źródeł. Ma to zapobiec halucynacjom, które były powszechnym problemem starszych modeli. Pozwoliło to OpenAI przekroczyć oczekiwania użytkowników i doprowadzić do wzrostu zaufania.
Koniec hegemonii Google i co dalej?
Choć dla użytkowników wyszukiwanie z AI to wygoda i zupełnie nowa era wyszukiwania informacji w internecie, to zmienia się także rzeczywistość po drugiej stronie. Dla wydawców treści oznacza to mierzenie się z podejściem "Zero-Click", w którym informacje ze stron są pobierane, ale licznik odwiedzin stoi w miejscu, przez co wydawcy nie mogą zarabiać na reklamach. Dziś już ponad 65% wyszukań kończy się bezpośrednio na stronie wyników poprzez syntezę AI, której dokonuje Przegląd od AI lub Tryb AI w Google.
W tej nowej rzeczywistości niektórzy twórcy treści próbują się odnaleźć, korzystając z Generative Engine Optimization (GEO), czyli odpowiednika SEO skrojonego już nie pod tradycyjne wyszukiwarki, co pod narzędzia generatywnej AI.
Google nie tylko obsadza generatywną sztuczną inteligencję w swojej wyszukiwarce, ale również udostępnia odrębnego chatbota Gemini. Oba rozwiązania nadeszły spóźnione po tym, jak ChatGPT stał się już globalnym fenomenem. Z danych z końca 2025 roku wynika ponadto, że ChatGPT Search przyciąga użytkowników na dłużej. Średni czas trwania sesji wynosi u niego 13 minut, podczas gdy w Google to "tylko" 6 minut. Może to wynikać z tego, że w czatbocie użytkownicy są bardziej skorzy do poprawiania zapytań, konwersacji i współpracy z AI. To poziom zaangażowania, o jakim tradycyjne wyszukiwarki mogły pomarzyć.
Co dalej? Ten nowy trend z pewnością będzie postępował i ewoluował. Bardzo prawdopodobne jest, że w 2026 roku nastąpi wzrost znaczenia agentów AI w tym kontekście. "Agentowe wyszukiwanie" w przypadku ChatGPT Search oznacza, że sztuczna inteligencja nie tylko będzie znajdować dane, ale także na nich działać, np. integrując je z kalendarzem użytkownika. Wszystko to po wpisaniu zaledwie jednego prompta. Większa swoboda silnika wyszukiwania lub już po prostu agenta sztucznej inteligencji sprawi jednak, że kwestia prywatności stanie się jeszcze bardziej newralgiczna.











