Skarby w ruinach starożytnego kompleksu. Archeolodzy podali szczegóły
Archeolodzy poinformowali o szeregu znalezisk, których dokonano na terenie starożytnego kompleksu odkrytego we Francji. Wśród najcenniejszych skarbów są zbiory monet, w tym bardzo rzadki aureus, komplet złotej biżuterii, unikatowe malowidło oraz figurki wotywne. Jakość oraz wartość przedmiotów pozwoliła badaczom ustalić, kto korzystał z kompleksu.

Odkrycie we Francji. Archeolodzy podali szczegóły
W Mancey w Burgundii we Francji archeolodzy odkryli dobrze zachowany gallo‑rzymski kompleks, funkcjonujący nieprzerwanie od końca epoki żelaza do końca IV wieku n.e. Odkryty kompleks o powierzchni ok. 1 hektara to starożytne sanktuarium, które przez wiele lat cieszyło się dużą popularnością.
Stanowisko obejmuje dwa świątynne budynki, liczne obszary rytualne, miejsca przygotowywania posiłków oraz depozyty wotywne. Na tym obszarze odkryto sporo rzeczy, które dla archeologów są naprawdę cenne. Wśród najcenniejszych skarbów są zbiory monet, ozdoby, rzadkie malowidło i figurki.
Podsumowanie wykopalisk. Monety, ozdoby, rzadkie zabytki
Zastosowana podczas wykopalisk metoda polegająca na dokładnym geolokalizowaniu każdego znaleziska i szczegółowej dokumentacji pozwoliła archeologom precyzyjnie odtworzyć nie tylko etapy budowy kompleksu, ale także przebieg rytuałów i codzienne gesty ludzi odwiedzających sanktuarium.
Badania wykazały aż cztery fazy rozwoju jednej ze świątyń - na jej obszarze odkryto też depozyt fundacyjny z końca III wieku. To zbiór 17 monet, wśród których znajduje się rzadka złota moneta - aureus Tetrykusa I, rzymskiego uzurpatora rządzącego jako tzw. cesarz galijski w latach 270-273. Ponadto odkryto fragmenty naczyń ceramicznych i szklanych, szczątki zwierząt, 25 szpilek z kości i metalu, uszkodzone monety, liczne koraliki z naszyjników, także pozłacane, oraz komplet biżuterii ze złota zdobiony perłami.

Najcenniejsze odkrycie z kompleksu w Mancey
W warstwie z okresu, gdy świątynia traciła na znaczeniu, odnaleziono jedne z najbardziej spektakularnych zabytków. Posągi, duży kamienny stół, ołtarz oraz blok o wymiarach 80 na 40 cm, który pokryto malowidłami przedstawiającymi celtyckiego boga Sucellusa ("bóg z drewnianym młotkiem"). To odkrycie może być najcenniejsze - bo jeśli potwierdzi się, że malowidło jest oryginalne, byłaby to jedyna znana malarska reprezentacja tego bóstwa. Badacze zauważyli, że nawet po zniszczeniu i obrabowaniu świątyni rytuały trwały - na gruzach składano ofiary z jedzenia, naczyń i monet. Znaleziono tu około 100 monet, unikalną lampę kultową i 10 terakotowych figurek bogiń-matek z warsztatu Pistillusa, starszych o sto lat od reszty darów.
W drugim budynku świątynnym, który wyróżnia się nietypową konstrukcją, znaleziono tysiące fragmentów malowanych tynków oraz fragmenty posągów, co sugeruje, że obiekt był bogato zdobiony. Tu również rytuały trwały nawet po zniszczeniu i zrabowaniu świątyni. W ruinach odkryto skupiska darów: ceramiki i monet. Odnalezione na terenie całego kompleksu przedmioty z różnych okresów funkcjonowania sanktuarium są cenne i dobre jakościowo, a szczątki zwierząt wskazują na bogate rytualne uczty. To wszystko doprowadziło badaczy do stwierdzenia, że z sanktuarium korzystały osoby z wyższych warstw społecznych - udział w rytuałach najpewniej brała lokalna elita. Podsumowanie badań w Mancey opublikowano na łamach "Le Fil d'ArAr".










