ExoMars. ESA znalazła zastępstwo dla Rosjan w misji na Marsa

ExoMars to program ESA, którego celem jest Mars. Europejska Agencja Kosmiczna planowała wysłać na Czerwoną Planetę łazik i chciała to zrobić we współpracy z Rosjanami. To partnerstwo kilka lat temu rozpadło się i ESA musiała poszukać nowego partnera. Zdecydowano się na francuską firmę Airbus.

ExoMars. ESA znalazła zastępstwo dla Rosjan w misji na Marsa. Nowym partnerem Airbus.
ExoMars. ESA znalazła zastępstwo dla Rosjan w misji na Marsa. Nowym partnerem Airbus.ESAmateriały prasowe

ESA jeszcze kilka lat temu planowała wysłać na Marsa łazik Rosalind Franklin we współpracy z Rosją. Roskosmos miał dostarczyć platformę, która miała umożliwić maszynie wylądowanie na Czerwonej Planecie. Współpracę jednak zerwano. Europejska Agencja Kosmiczna zaczęła więc szukać innego partnera.

ESA dla misji ExoMars na Marsa wybrała firmę Airbus

Europejska Agencja Kosmiczna już jakiś czas temu ogłosiła, że szuka nowego partnera dla misji na Marsa w ramach programu ExoMars. Teraz dowiadujemy się, że wśród kandydatów wyłowiono konkretną firmę, której zostanie powierzone zbudowanie specjalnego lądownika.

ESA w roli partnera do misji na Marsa zdecydowała się na wybranie firmy Airbus. Jej brytyjski oddział przygotuje lądownik, który pozwoli na umieszczenie łazika Rosalind Franklin na powierzchni Czerwonej Planety. Zadanie jest trudne i przed zespołem stoją duże wyzwania.

Zadaniem Airbusa jest nie tylko stworzenie specjalnej platformy do lądowania, ale również napędu, który pozwoli na wyhamowanie przed powierzchnią Czerwonej Planety. To bardzo istotny etap misji, który ma pozwolić na bezpieczne wylądowanie pojazdu na Marsie.

Dostarczenie łazika Rosalind Franklin na powierzchnię Marsa to ogromne międzynarodowe wyzwanie i ukoronowanie ponad 20-letniej pracy. Misja ta wzmocni naszą wiedzę kosmiczną w Wielkiej Brytanii i poszerzy nasze zbiorowe zrozumienie naszego Układu Słonecznego 
powiedziała Kata Escott, dyrektor zarządzająca Airbus Defense and Space, U.K. w oświadczeniu ESA.

Europejska Agencja Kosmiczna w ramach kontraktu przyznała firmie Airbus 150 mln funtów (blisko 750 mln złotych). Start misji łazika Rosalind Franklin obecnie planowany jest na 2028 r.

Łazik Rosalind Franklin poszuka na Marsie śladów życia

Łazik Rosalind Franklin to laboratorium na kołach, którego celem będzie m.in. szukanie na Marsie śladów życia. Będzie to pierwszy taki pojazd na Czerwonej Planecie, który został zbudowany w Europie. Wcześniejszy lądownik Schiaparelli rozbił się i misja zakończyła się fiaskiem.

Nowy łazik został wyposażony m.in. w specjalne ramię z wiertarką, które pozwoli na pobieranie próbek z głębokości nawet do 2 metrów. Już od dawna mówi się o tym, że jeśli życie na Marsie istnieje, to musi skrywać się pod powierzchnią.

Jednym z partnerów misji jest NASA. Łazik Rosalind Franklin zostanie wystrzelony w kosmos ze Stanów Zjednoczonych rakietą, którą wybierze amerykańska agencja. Na miejsce lądowania wybrano obszar o nazwie Oxia Planum. Jest to równina na półkuli północnej Marsa, gdzie znajdują się dowody dawnej aktywności wody.

ESA zerwała współpracę z Rosjanami po ataku na Ukrainę

Europejska Agencja Kosmiczna planowała zrealizować misję łazika Rosalind Franklin we współpracy z Rosjanami. Roskosmos miał dostarczyć lądownik o nazwie Kazachok. Jednak w wyniku inwazji na Ukrainę w 2022 r. partnerstwo to zostało zerwane.

ESA została zmuszona do zmiany parametrów misji i rozpoczęcia poszukiwań nowych partnerów. To właśnie wtedy zdecydowano się m.in. na współpracę z NASA. Do pełni szczęścia potrzebny był jeszcze lądownik, ale ten zostanie dostarczony przez firmę Airbus. Warto dodać, że misja ma polski wkład.

"Dziewczyna z perłą". Zaskakujące interpretacje arcydzieła© 2025 Associated Press