Rekordowa instalacja świetlna w Australii. Największy na świecie projekt
W australijskim Albany zaprezentowano instalację świetlną zaprojektowaną przez fińskiego artystę Kari Kolę. "Lighting the Sound" jest inspirowana miejscową historią i wierzeniami. Projekt tworzy widowiskowe świetlne obrazy przypominające zorzę polarną na niebie nad Zatoką Króla Jerzego. To największa tego typu instalacja świetlna na świecie.

Największa taka instalacja świetlna na świecie
W Australii powstał niezwykły projekt, okrzyknięty jako "największa instalacja świetlna w historii Ziemi". To "Lighting the Sound", monumentalna gra świateł, którą zaprojektował fiński artysta Kari Kola, znany m.in. z oświetlania takich zabytków jak Stonehenge i gór Connemara. Instalacja jest prezentowana w Albany w Australii Zachodniej. Projekcja rozświetliła niebo nad Zatoką Króla Jerzego (King George Sound).
Dzieło Fina, uznawane za największą instalację świetlną tego typu na świecie, obejmuje ponad 10 milionów metrów kwadratowych i wykorzystuje setki reflektorów LED, których wiązki tworzą na niebie efekt przypominający zorzę polarną. Inspiracją dla dzieła okazał się tzw. bloodroot (krwiowiec kanadyjski), niepozorna roślina, ważna dla rdzennych mieszkańców regionu, ludu Menang.
Rekordowy projekt świetlny w Australii. "Lighting the Sound"
Przewodnik Larry Blight pokazał artyście z Finlandii roślinę podczas jego wcześniejszej wizyty w Albany, co stało się punktem wyjścia do stworzenia koncepcji łączącej ziemię, historię i kosmos. W instalacji "Lighting the Sound" zielone i czerwone światła symbolizują naturę oraz "korzenie", które spajają świat ludzi z wszechświatem.
Projekt powstał we współpracy z lokalną społecznością i starszyzną Menang, a prezentowany jest przez firmę FORM. Kari Kola, zamiast oświetlać krajobraz, wykorzystał niebo jako płótno, dzięki czemu chmury i pogoda stają się częścią spektaklu. Skala przedsięwzięcia jest tak duża, że - według fińskiego artysty - może być ono widoczne nawet z orbity, a rozmowy z astronautami z International Space Station mają to potwierdzić, podaje The Guardian.
- "Lighting the Sound" ma na celu przekształcenie naturalnej linii brzegowej i nocnego nieba nadmorskiego miasta Albany/Kinjarling we wciągające i medytacyjne doświadczenie świetlne trwające dziewięć magicznych nocy - pisze Kari Kola na swojej stronie internetowej.
Gigantyczny projekt. Światła tworzą na niebie widowisko niczym zorza polarna
Pierwszy pokaz miał miejsce w miniony weekend 13-15 marca 2026 r. "Albany właśnie było świadkiem największej instalacji świetlnej, jaką kiedykolwiek zorganizowano na Ziemi", ogłaszało australijskie miasto. Kolejne prezentacje instalacji świetlnej zaplanowano na 20-22 marca i 27-29 marca br.
Miejsce realizacji rekordowej instalacji świetlnej ma wyjątkowe znaczenie historyczne i kulturowe. Zatoka Króla Jerzego, znana ludowi Menang jako Mamang Koort ("serce wieloryba"), była przez dziesiątki tysięcy lat miejscem spotkań. Pierwsza udokumentowana obecność Europejczyka w Zatoce Króla Jerzego miała miejsce w 1791 roku. Angielski podróżnik, kapitan George Vancouver, nazwał to miejsce na cześć ówczesnego króla Wielkiej Brytanii. Samo Albany uchodziło za "przyjazną granicę", gdzie relacje między rdzenną ludnością a osadnikami były bardziej pokojowe niż w innych częściach Australii.











