Donald Trump zrobił antyreklamę. Claude to teraz najpopularniejsza aplikacja AI
Anthropic, do niedawna znany głównie wśród fanów technologii jako wydawca całkiem przywoitego modelu sztucznej inteligencji Claude, przebojem wdarł się do mainstreamu, detronizując ChatGPT na liście najpopularniejszych darmowych aplikacji w Apple App Store i Google Play Store. Wszystko za sprawą konfliktu z Pentagonem, który uznał firmę za "ryzyko dla łańcucha dostaw", oraz wydania przez prezydenta Donalda Trumpa zakazu używania produktów Anthropic przez administrację federalną. Ta niedźwiedzia przysługa wywindowała asystenta AI na sam szczyt.

Spis treści:
- Claude wyprzedził ChatGPT. Niedźwiedzia przysługa Trumpa
- OpenAI skrytykowane za współpracę z Pentagonem
- Anthropic wychodzi z cienia. Wykorzysta swoje 5 minut?
Claude wyprzedził ChatGPT. Niedźwiedzia przysługa Trumpa
Choć do tej pory liderem na rynku sztucznej inteligencji pozostaje OpenAI, wydawca m.in. modelu GPT i aplikacji ChatGPT, to według opisywanych przez nas niedawno statystyk pod względem liczby aktywnych użytkowników po piętach depcze mu Google Gemini. Tymczasem w zupełnie nieoczekiwany sposób na sam szczyt wskoczyła aplikacja Claude od niespecjalnie popularnego w mainstreamie wydawcy Anthropic.
Nazwy tej nie trzeba przedstawiać technologicznym nerdom ani osobom szukających alternatyw dla ChatuGPT, Gemini czy Copilota (który swoją drogą od niedawna także ma możliwość wyboru modeli z rodziny Claude). W powszechnej świadomości nazwa ta praktycznie nie istniała - aż do ostatnich tygodni, gdy swoistą antyreklamę zrobił jej sam Donald Trump.
Aplikacja "Claude by Anthropic" znalazła się na samym szczycie najpopularniejszych darmowych aplikacji w Apple App Store, czyli sklepie z aplikacjami na iPhone'a i iPada. Zdetronizowała ona dotychczasowego lidera, czyli ChatGPT. Ów nagły wzrost popularności to wynik splotu bezprecedensowych wydarzeń z lutego, które postawiły twórców apki w centrum publicznej debaty.
Punktem zapalnym okazał się konflikt z Pentagonem, który uznał Anthropic za "ryzyko dla łańcucha dostaw". To doprowadziło do wydania przez Donalda Trumpa zakazu używania produktów tej firmy przez administrację federalną. Prezydent Stanów Zjednoczonych wyświadczył tym samym Claude niedźwiedzią przysługę.
Przepychanki z wojskiem i antyreklama ze strony przywódcy USA okazały się kluczem do sukcesu mało znanego czatbota. Przypomina to trochę tzw. efekt Streisand, w którym poprzez usuwanie czy cenzurowanie jakichś treści dochodzi do paradoksalnego wzrostu ich popularności.
OpenAI skrytykowane za współpracę z Pentagonem
Szum medialny wygenerował dla Anthropic Claude rekordową liczbę nowych pobrań, a równolegle z tym sukcesem pewien drobny kryzys wizerunkowy zaliczył jego największy rywal. Podczas gdy pod biurami Anthropic w San Francisco zwolennicy pisali na chodnikach podziękowania, OpenAI musiało mierzyć się z krytyką po ogłoszeniu współpracy z wojskiem.
Głosy sprzeciwu wobec OpenAI, wzywające do ochrony wolności obywatelskich, zmusiły dyrektora generalnego Sama Altmana do publicznego przyznania się do błędu w komunikacji i zapowiedzi zmian w kontrakcie z Pentagonem. Nowe postanowienia mają ograniczyć ryzyko inwigilacji obywateli.
Dotychczasowe warunki kontraktu godziły w wizerunek OpenAI jako startupu, który od lat głosi misję tworzenia silnej sztucznej inteligencji dla dobra ludzkości. Organizacja potrzebuje jednak środków na ten cel. Niedawno miała miejsce potężna runda finansowania i twórcy modelu GPT otrzymali dziesiątki miliardy dolarów m.in. od Amazona, z którym zacieśnili oni partnerstwo.
Jednocześnie głównym (choć nie wyłącznym) partnerem technologicznym i inwestorem OpenAI pozostaje Microsoft. Ten również miał na koncie kontrowersyjne projekty, takie jak gogle HoloLens dla amerykańskiej armii. Część pracowników podnosiła wówczas protesty, domagając się zerwania kontraktu, jako że nie chcieli oni, by ich technologia służyła "śmiercionośnym" zastosowaniom.
Anthropic wychodzi z cienia. Wykorzysta swoje 5 minut?
Gdy główny rywal przechodzi trudne chwile, Anthropic umiejętnie wykorzystuje moment, by jeszcze bardziej rozwinąć aplikację. Wprowadza on mianowicie ułatwienia dla użytkowników, którzy chcą przenieść swoją historię rozmów z innych czatbotów, oraz udostępnia funkcję pamięci kontekstowej w darmowej wersji narzędzia.
Nagły przypływ nowych użytkowników, wśród których znalazła się nawet piosenkarka Katy Perry, doprowadził w poniedziałek (2 marca 2026) do czasowego przeciążenia serwerów Anthropic. Mimo tych krótkoterminowych sukcesów Claude wciąż goni dotychczasowego hegemona i pioniera.
Statystyki pokazują, że produkt OpenAI utrzymuje ogromną przewagę w liczbie aktywnych użytkowników w perspektywie tygodniowej, a także generowanego ruchu sieciowego. ChatGPT ma 30 milionów odwiedzających tygodniowo, a Claude - 3 miliony. Z kolei według danych z zeszłego roku 79,8% odniesień do stron internetowych z czatbotów pochodziło z ChatGPT, a tylko 0,5% z Claude. Ostatni wzrost popularności aplikacji "Claude by Anthropic" może jednak stanowić punkt zwrotny w rywalizacji gigantów AI.
Jak pokazują dane z platformy Appfigures, "Claude by Anthropic" znajduje się na pierwszym miejscu listy darmowych aplikacji w USA również w sklepie Google Play. Oznacza to, że szał na tego czatbota udzielił się także użytkownikom Androida.
Echo tego hype'u dotarło również do naszego kraju. W polskiej odsłonie Apple App Store darmowa aplikacja znajduje się na 3. miejscu, a w Sklepie Play - dopiero na 31.





![Wstyd nie znać tych faktów o naszej historii. 6/10 to dobry wynik [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MJN1BW51N740M-C401.webp)




