Kosmiczna sonda Parker Solar Probe znów to zrobiła. Ziemia czeka na dane
Sonda Parker Solar Probe wzbiła się w kosmos w 2018 roku. Od tego czasu dostarcza informacji, które pozwalają naukowcom lepiej zrozumieć procesy zachodzące na najjaśniejszej i najbliższej nam gwieździe widocznej gołym okiem. W marcu 2026 roku sonda kosmiczna ponownie zbliżyła się do Słońca.

Spis treści:
- NASA z ważną wiadomością - Parker Solar Probe zrobiła to ponownie
- Sonda Parker Solar Probe - informacje na miarę lepszej przyszłości
- Plany NASA wobec sondy Parker Solar Probe
Sonda Parker Solar Probe została zaprojektowana i zbudowana przez Johns Hopkins Applied Physics Laboratory. Kilka lat temu wyruszyła z misją kosmiczną, która ma pomóc ludzkości w poznaniu najważniejszej dla nas gwiazdy. Badania te i dane zebrane przez urządzenie mogą mieć ogromne znaczenie dla przyszłych pokoleń.
NASA z ważną wiadomością - Parker Solar Probe zrobiła to ponownie
NASA przekazała, że Parker Solar Probe ponownie wykonała przelot w pobliżu Słońca. Dokładnie 11 mara 2026 roku zrobiła to dwudziesty siódmy raz. Co więcej, urządzenie zbliżyło się na rekordową odległość - zaledwie 6,2 mln km od powierzchni gwiazdy. Chociaż wydaje się to bardzo dużo, to patrząc na to w kontekście kosmosu, są to niewielkie liczby. Skalę najlepiej oddaje odległość Ziemi od Słońca, która wynosi 150 mln km - jest to ponad 24 razy więcej. Z kolei Merkury (planeta najbliższa najjaśniejszej gwieździe) jest oddalony od niej o 47 mln km, czyli prawie 8 razy więcej. Poza tym Parker Solar Probe wyrównała rekord prędkości ze wcześniejszych lat osiągając 687 tys. km na godzinę.
Ta sonda kosmiczna jako pierwsza w historii była w stanie zbliżyć się tak blisko gwiazdy, zapewniając naukowcom mnóstwo danych. Chociażby pod koniec 2025 roku Parker Solar Probe była świadkiem koronalnego wyrzutu masy (CME), wykonując zdjęcia na dotychczas nieznaną skalę. Wcześniejsze obserwacje tego typu zjawisk pochodziły z mocno oddalonych sond, co za tym idzie - były bardziej ograniczone. Zbliżenie się Parker Solar Probe pozwoliło na lepsze rozpoznanie i zrozumienie procesów.
Sonda Parker Solar Probe - informacje na miarę lepszej przyszłości
Sonda podczas przelotu w pobliżu Słońca gromadzi różne dane, które później są analizowane przez naukowców. Zbiera ona informacje m.in. na temat wiatru słonecznego i wzmożonej aktywności słonecznej. Porównywanie tych danych w obranej skali pozwala specjalistom lepiej zrozumieć procesy zachodzące na gwieździe, np. zmiany atmosfery w czasie cyklu słonecznego.
Dane z korony słonecznej były gromadzone od 6 do 16 marca. Co istotne, nie trafiły one od razu bezpośrednio na Ziemię. Parker Solar Probe, będąc blisko Słońca, nie miała łączności z naszą planetą. Dopiero trzy dni później - 14 marca - do NASA dotarł sygnał potwierdzający, że systemy pokładowe nie zostały uszkodzone. Właściwe przekazywanie zgromadzonych informacji rozpoczęło się dopiero we wtorek 17 marca; głównie były to wiadomości o stanie sprzętu. W środę 18 marca zaczęły także spływać dane naukowe dotyczące m.in. wyrzutów masy koronalnej, skutków rozbłysków słonecznych oraz wiatru słonecznego.
Dlaczego badanie takich zjawisk jest istotne? Ta wiedza ma ogromny wpływ na zrozumienie procesów, które mają bezpośredni wpływ na Ziemię, w tym na sieci energetyczne. Oddziałują również na satelity, a zrozumienie ich może zwiększyć bezpieczeństwo astronautów.
Plany NASA wobec sondy Parker Solar Probe
O sondzie kosmicznej, która miała niemalże "dotknąć" Słońca (którego fotosfera ma temperaturę ok. 5500 st. C), marzono już w 1957 roku, czyli od początku lotów kosmicznych. Pierwszą sondę bezpośrednio w stronę Słońca (Helios 1) wysłano w 1974 roku. Nieco ponad rok później wysłano kolejną, jednak zbliżyły się one na "zaledwie" 46,5 oraz 42,7 mln kilometrów.
Rekord, który pobiła Parker Solar Probe, umożliwiły technologie wynalezione w latach 90. ubiegłego wieku. Chociaż początkowo zakładano, że sonda będzie w stanie zbliżyć się nawet na ok. 2 mln km od Słońca, przeszkodą stały się jednak koszty i skomplikowanie pojazdu, w szczególności ochrona przed temperaturą - teoretyczny limit dla osłony Parker Solar Probe wynosi 1650 st. C.
To wszystko doprowadziło do powstania sondy, która pobiła niejeden rekord i być może pobije kolejne. W 2024 roku zespół naukowców przekazał, że gwiazda osiągnęła maksimum aktywności (w 11-letnim cyklu). To pozwoliło na gromadzenie danych, gdy Słońce przechodziło z fazy spokojnej do wzmożonej. Jednak na tym nie koniec - sonda ma zbierać kolejne dane. Następne etapy misji, jak podaje NASA, są planowane na drugą połowę 2026 roku. Parker Solar Probe nie ma co liczyć na "emeryturę" - kolejne lata są w fazie przeglądu, ale wiele wskazuje na to, że jednostka dalej będzie zbierać dane.














